Kolejny bardzo ciekawy tekst, warto sie wczytać


Vixen- Wyrzuty sumienia




Teraz mogłem coś osiągnąć i poczuć to co dawniej
Bo wszystko było spoko, ale ja szukałem zmartwień
Ciągle zamknięty na pomoc, myślałem że sam dam rade
Dzisiaj wiem że dobry kolor oko widzi tylko w parze

Ja zabiłem ją na amen, bo nie wiedziałem co dalej
Chociaż mam otwartą bramę, to z tym ciężarem nie zasnę
Mogłem zrobić to lepiej, mogłem mieć jej poparcie
Ciągle, a mam pretensje do siebie bo z tym przegrałem

Nie zasługuje wcale na medal, sam się w tym gubię
Bo nie mogę już wykrzesać, tego czym się cieszą ludzie
Mam już dosyć tego cienia, i zycia w skorupie
Czas spełnić swe marzenia, by uzupełnić dumę

To nie prawda że mam schizy, żę nie widzę nic w oczach
I nie wierzę w to że nigdy, nie będę potrafił kochać
Wole czekać na prawdziwość, niż przejechać się do donikąd
Chcę być pewny że to miłość, a ty nie jesteś dziwką


Może to nie byłaś Ty, albo ja byłem kimś innym
Ale ty lubiłas być, ze mną w sumie bez przyczyn
Bo nie dawałem Ci nic, oprócz wspólnych chwili
Mówiłaś że mam ten błysk, choć przy twoim mój jest niczym

Na początku nic nie czułem, na pewno nie chciałem ranić
Bo dobrze znam się z tym bólem, gdy serce krwawi
Teraz bym jej nie zabił, wrócił bym się o dni
I sprawił że z tych akcji dzisiaj byśmy się śmiali

Wiem że w głowie mam burdel, mam nie poukładane
Chociaż staram się jak umiem, to raczej nie realne
Żeby nagle wszystko unieść i ułożyć jak układankę
Może kiedyś się nauczę, przestanę czuć się bezkarnie

Dziś zrobiłbym to inaczej, w sumie Ona pewnie też
Ale Ja sam nie wiedziaiłem, to spadło z góry jak deszcz
I gryzie mnie sumienie teraz nie wiem czy wiesz
Ty ze mną byłaś szczera, ja też, zrobić co chcesz...



A tu macie nuciak
http://muzikum.pl/pojedyncze-utwory-...tml#post400520