Witam.
Na wstępie zaznaczam, że piszę te nędzne wypociny dla własnej satysfakcji, choć dyskusja na temat mile widziana, ale proszę wstrzymać się z komentarzami w stylu tej pamiętnej, schorowanej staruszki zabierającej głos z okazji przemarszu sympatyków LPRu kilka lat temu, cyt: "Giertych jest super, ku*wo!".
Przejdźmy do rzeczy. Wiara czy niewiara jest osobistą sprawą każdego z nas. Bóg (którykolwiek) "dał" nam wolną wolę, aby z niej korzystać...