Niecodziennik religijno/psycho-społeczny. Seks nie dla idiotów.
Wysłany 16-03-2009 o 17:43 przez darXide
Witam.
Na wstępie zaznaczam, że piszę te nędzne wypociny dla własnej satysfakcji, choć dyskusja na temat mile widziana, ale proszę wstrzymać się z komentarzami w stylu tej pamiętnej, schorowanej staruszki zabierającej głos z okazji przemarszu sympatyków LPRu kilka lat temu, cyt: "Giertych jest super, ku*wo!".
Przejdźmy do rzeczy. Wiara czy niewiara jest osobistą sprawą każdego z nas. Bóg (którykolwiek) "dał" nam wolną wolę, aby z niej korzystać i podjąć ten wybór. Ale często mam wrażenie, że spotykam osoby, które raczej nawet nie dojrzały do tego, by przekroczyć chociaż progi Boskiej Świątyni. Na litość Boską, nie róbmy z siebie idiotów.
Jestem jednym z najmłodszych pracowników mojej firmy (ledwo 20 lat) i w dobie kryzysu, gdy jest mniej pracy mam więcej czasu by pogadać z osobami z mojego wydziału, czy poszlajać się trochę po fabryce. Niedawno na mój wydział zostały przeniesione osoby z innych wydziałów, w tym bardzo miła dwudziestokilku-letnia brunetka, która jako, o ironio, doświadczona kobita (nie uznaje seksu przedmałżeńskiego), uważa, że porno jest tylko na niby, niemal cytując facet kładzie fujarę lasce na brzuch i wio. Nie wytrzymałem, dawno tak się nie uśmiałem. Ona nie wie dlaczego i nie mam zamiaru budzić jej mózgu z tego słodkiego snu. Ciekawe jak wygląda niby-lodzik.
Seks przedmałżeński jest sprawą przez każdego odbieranego na swój sposób. Jeśli ktoś się tego trzyma nic mi do tego, twój wybór. Ja nie będe kupował kota w worku.
Jest też na moim wydziale taki chłopaczek, 25 lat, przekonany o nieomylności instytucji kościelnej, czekający na tą jedną jedyną, która pewnie nie będzie zadowolona, gdy jej mąż w trakcie konsumpcji związku, skończy po dwóch ruchach.
Pozostając dalej w temacie religii, niemal do łez rozbawił mnie dziś kolega na przerwie opowiadając, jaką szopkę odwalił ksiądz na niedzielnej mszy w jego parafii. Na kazaniu napomknął, że w zeszłym roku zadłużenie kościoła wynosiło 50tys zł. Dzięki pomocy dobrych parafian zadłużenie kościoła spadło do 17tys zł. Z tej okazji ksiądz rozesłał do wszystkich domów życzenia i boskie błogosławieństwo w kopertach, zaznaczając jednak, aby nie wyrzucać kopert, tylko "dobrze je wykorzystać".
Nie tylko seks nie dla idiotów, moi drodzy parafianie.
Na wstępie zaznaczam, że piszę te nędzne wypociny dla własnej satysfakcji, choć dyskusja na temat mile widziana, ale proszę wstrzymać się z komentarzami w stylu tej pamiętnej, schorowanej staruszki zabierającej głos z okazji przemarszu sympatyków LPRu kilka lat temu, cyt: "Giertych jest super, ku*wo!".
Przejdźmy do rzeczy. Wiara czy niewiara jest osobistą sprawą każdego z nas. Bóg (którykolwiek) "dał" nam wolną wolę, aby z niej korzystać i podjąć ten wybór. Ale często mam wrażenie, że spotykam osoby, które raczej nawet nie dojrzały do tego, by przekroczyć chociaż progi Boskiej Świątyni. Na litość Boską, nie róbmy z siebie idiotów.
Jestem jednym z najmłodszych pracowników mojej firmy (ledwo 20 lat) i w dobie kryzysu, gdy jest mniej pracy mam więcej czasu by pogadać z osobami z mojego wydziału, czy poszlajać się trochę po fabryce. Niedawno na mój wydział zostały przeniesione osoby z innych wydziałów, w tym bardzo miła dwudziestokilku-letnia brunetka, która jako, o ironio, doświadczona kobita (nie uznaje seksu przedmałżeńskiego), uważa, że porno jest tylko na niby, niemal cytując facet kładzie fujarę lasce na brzuch i wio. Nie wytrzymałem, dawno tak się nie uśmiałem. Ona nie wie dlaczego i nie mam zamiaru budzić jej mózgu z tego słodkiego snu. Ciekawe jak wygląda niby-lodzik.
Seks przedmałżeński jest sprawą przez każdego odbieranego na swój sposób. Jeśli ktoś się tego trzyma nic mi do tego, twój wybór. Ja nie będe kupował kota w worku.
Jest też na moim wydziale taki chłopaczek, 25 lat, przekonany o nieomylności instytucji kościelnej, czekający na tą jedną jedyną, która pewnie nie będzie zadowolona, gdy jej mąż w trakcie konsumpcji związku, skończy po dwóch ruchach.
Pozostając dalej w temacie religii, niemal do łez rozbawił mnie dziś kolega na przerwie opowiadając, jaką szopkę odwalił ksiądz na niedzielnej mszy w jego parafii. Na kazaniu napomknął, że w zeszłym roku zadłużenie kościoła wynosiło 50tys zł. Dzięki pomocy dobrych parafian zadłużenie kościoła spadło do 17tys zł. Z tej okazji ksiądz rozesłał do wszystkich domów życzenia i boskie błogosławieństwo w kopertach, zaznaczając jednak, aby nie wyrzucać kopert, tylko "dobrze je wykorzystać".
Nie tylko seks nie dla idiotów, moi drodzy parafianie.
Wszystkich komentarzy 9
Komentarze
-
Wysłany 17-03-2009 o 16:53 przez masak (Jestem Hardkorem)
-
Boże. To kręci sie wokół zabobonom . . . Straszna sprawa , że ludzie jeszcze podlegają zasadom które panowały co najmniej 20 lat temu
Mam lepszą sytuacje. U nas na rekolekcjach ostatnio ksiądz uczył ojców jak wychowywać dzieci. . . Czy to jest normalne ? Mówił że dzieci nie powinno sie sprawdzać kiedy wracają np. z urodzin kolegi , nie powinno sie im kazać chuchać . . . Jeśli dziecko piło alkohol to znaczy że czym prędzej czy później samo przyjdzie do rodzica i mu to powie.
Jak był remont dachu u nas w kościele parafianie dawali Pieniądze na remont. Jednak wyczytywał tylko te osoby które dały najwięcej ("minimalny próg" - 200 zł . . .
Nic sie na to nie poradzi. . .Wysłany 18-03-2009 o 15:05 przez Lili Zehute
-
Widzialem nawet wyrąbany horror o seksie przedmałżeńskim i mieszkającymi w lesie psychopatycznymi katolikami ..
jako 13sto latek o sexie sie nie wypowiem ale powiem że jestem antyklerykałem i te bzdury mi sie wydają smieszne , królestwo i koń dla kolegi , który mi wskażę 5 cech charakteryzujących TYLKO kosciół katolicki i wskaże mi je w biblii
Wysłany 18-03-2009 o 21:18 przez Gimbus
-
Wysłany 30-03-2009 o 18:17 przez Captiva (djmasterr)
-
Ciekawy blog, a jeszcze że moja laska chce mi dać... oj teraz będę się trzymał na baczności
Wysłany 19-04-2009 o 22:26 przez Damczyn
-
Misio - prawdopodobnie nie ma cech charakterystycznych TYLKO dla kościoła katolickiego vel. chrześcijaństwa, chrześcijaństwo jest jednym z najmłodszych wyznań religijnych, mimo, że jest jedną z pierwszych monoteistycznych. Religia ta jak mity o greckich bóstwach, jest efektem przekazów opowieści na przestrzeni wielu pokoleń, które w końcu ktoś spisał. Jest efektem ewolucji innych wierzeń jakby to nazwać "solarnych".
Dlaczego solarnych? Obejrzyj zeitgeista
Wysłany 09-06-2009 o 12:00 przez darXide
-
Wysłany 16-07-2009 o 17:33 przez masak (Jestem Hardkorem)
-
Wysłany 02-01-2010 o 12:51 przez Yvcia
-
Wysłany 06-01-2010 o 20:41 przez Mickele




