Witam.

Nazywam się Norbert. Mam 16 lat chodzę do 1 klasy Technikum Informatycznego. Karierę z muzyką zacząłem jakoś w 2007 mniej więcej w połowie. Wtedy zaczynałem się bawić Virutal DJ i miksować. Potem razem z kumplem postanowiliśmy sobie że, kupimy sobie sprzęt i będziemy grać na dyskotekach w szkołach itd... No i kupiliśmy na początek wzmacniacz, 2x CD Playery Mixer i korektor. Oczywiście wszystko w cenie hurtowej ponieważ nie było nas stać. Problem był z Nagłośnieniem ale i z tym sobie poradziliśmy pożyczyliśmy od znajomych. Uczyłem się miksować w końcu zagraliśmy pierwszą imprezę w gimnazjum do którego chodziliśmy. Myślałem że, ludzią się nie spodoba. Okazało się jednak wręcz przeciwnie. Kiedyś ot tak przypadkiem kupiłem sobie czasopismo w którym było różne oprogramowanie komputerowe i były dodatkowe programy. Był tam Ejay 2 Techno. Kiedyś marzyłem i wyobrażałem sobie jak to jest zrobić własną muzykę. Zainstalowałem program i przez tydzień robiłem niemal non stop zrobiłem około 10 kawałków. Koledzy mówili że, fajne ale mi się podobały w końu Ejay... Postawiłem znaleźć coś lepszego. Poczytałem na różnych forach o najlepszych programach pierw zacząłem coś wykręcać w Cubase ale jakoś mi nie szło. Pobrałem więc sobie FL-a. Na początku byłem kompletnie zielony co się tam robi i w ogóle. Na szczęście miałem na gg jednego typa który już tworzył muzykę i robi to do dziś HeadShakerz. Robił Trance ogólnie podobały mi się jego nuty ale nie przepadałem za tym stylem. Nauczył mnie podstaw FL-a. Zrobiłem jakieś tam ***** na standardowych samplach, oczywiście miałem z tego niezłą radochę, ale w końcu mnie to znudziło. Postanowiłem sciągnać gotowe sample. Pobrałem i zacząłem robić Klubbheads. Robiłem przez pierwsze 2 miesiące. Niektóre numerki był całkiem wg. Oceny znajomych. Ale wiadomo w tych czasach to Klubbheads na wiejskich potańcówkach tylko, więc zrezygnowałem. Wtedy słuchałem HandsUpu i DNB. Jednak. Wypadło na Hands UP robiłem go, choć nie były to super kawałki ala Rob Mayth. Ale mi się podobały. Potem wszedło w modę Electro i Electro-House. Chciałem spróbować. Próbowałem coś wykręcić na V-station i średnio mi to szło.
Wtedy sobię pomyślałem żeby kupić sobie może jakiś sprzęt bo w programach to za wiele nie zrobię. Kupiłem Sampler Akai 200 cena hurtowa używany.
Jednak na samplerze było jeszcze gorzej. Żałowałem potem że, go kupiłem bo do dziś leży nie potrzebny. Był naprawdę cienki jeśli chodzi o możliwości nadawał się do Hip Hopu ale nie do Electro. Zacząłem ciężko ćwiczyć robiłem serie dem na FL. V-station, VanGuard itd. Umiałem już grać na klawiszach więc z linią melodyczną sobię radziłem. Tak przez ciężkie kilka miesięcy, czytałem również wiele artykułów i tutoriali. Tak to szło szło aż nauczyłem się robić porządną muzykę. Podesłałem swoje dema do kilka znanych ludzi w Polsce zajmujących się tworzeniem muzyki klubowej i powiedzieli że, trzymam poziom.
Dogadałem się również z wytwórnią Camey. Jeśli ukończę 18 lat będą mi kopiować płyty i wypalać. Na razie wydałem jedną płyte w nie legalu.