Tutaj zdania sa podzielone. Dla mnie i dla kazdego muzyka powinna byc zabawa przy ktorej mozna sie utrzymac badz nie. Jezeli chcesz zyskujesz slawe jezeli nie to nie. Znam wielu ludzi ktorzy zyja w undergroundzie i sa o wiele bardziej cenieni przez swiat muzyczny niz jakies "Dody". Nawet niektorych wymienilem.
Ten temat mozna ciagnac w nieskoczonosc.. bo o komercji i spokrewnionych tematach moge pisac wiecznie i z kazdym sie klocic ze jest nie dobra. Za duzo sie przekonalem zeby miec inne zdanie. Wlasnie dzieki komercji tracimy wiecej niz zyskujemy.
Chociaz jest pozytywna strona. Dzieki komercji mozna odroznic ludzi ambitnych ktorzy wiedza co chca naprawde. ;P I bez rozglosu niektore gatunki maja specyficzny smak ktory kocham"

". I jeszcze jedno nie wykluczam zadnego gatunku muzyki, Kazdy gatunek ma w sobie cos jezeli nazywac mozna to muzyka. Natomiast czepiam sie tylko i wylacznie komercji potocznie zwanej sluchalnoscia. Track moze byc swietny + komercja = Masowa produkcja kopii i trackow bez serca.
I taka puenta na koniec

Kieruj sie wlasnym zdaniem,opinia,ocena.