Wokal chyba nie obrobiony, lub coś poszło nie tak

Sam nie jestem specem w obróbkach wokali ale proponowałbym to i owo... Filtr dolnoprzepustowy, w granicach 60-80 hz.

Później poustawiaj korektor tak by ocieplić głos na tyle, na ile sie da (tutaj przyda się właśnie korektor z "widmem"). Minimalny reverb nie zaszkodzi, ale nie przesadzaj bo wokal będzie brzmiał jak z "kibla"

Kompresja - by wyrównać wokal (cichsze partie itd...). De-esser się również przyda na syczące głoski ("s" zwłaszcza mi "wpadła" w ucho).
Więcej nic nie ocenie bo podkład nie Twój

Tekstu nie oceniam bo po prostu nie znam się na tym, wrażenia jako słuchacz bardzo średnie...