Siema! Prezentuję moją najnowszą produkcję, a raczej remix słynnego hitu z lat 80 (chyba), a mianowicie Franek Kimono - King Bruce Lee tyle że w moim remiksie. Jest to narazie wersja demo, jeżeli będzie miała jakieś zainteresowanie to zrobię fulla, po tym jak naprawie błędy. No dobra, czas na nutkę.
weź wokal na wierzch bardziej, albo chociaż głośniej go daj bo kiepsko słychać, wywal ten krowi dzwonek z loop'a bo pierdzieli wszystko... piszczałki standardowe dość, bass trochę 8bit, ale jakoś tam to gra. rób full
Tebes pisze:weź wokal na wierzch bardziej, albo chociaż głośniej go daj bo kiepsko słychać, wywal ten krowi dzwonek z loop'a bo pierdzieli wszystko... piszczałki standardowe dość, bass trochę 8bit, ale jakoś tam to gra. rób full
O to to właśnie. Przychylam się do tej wypowiedzi ale...
Ja bym zostawił cowbell, najlepiej jakby w którymś momencie pojawił się solo, najlepiej ustawiony w linii takiej jak kick, serio mówię ; D Ludzie lubią takie akcje.