Jacek neta mam słabego w domu ale w szkole mam 2MB

D i mam 10 inforamtyk tygodniowo

to nie ma problemu z upem
Nyguss Ja nawet nie wiedząc o tym świństwie byłem świadomy tego co mam i cieszyłem sie z tego, wogóle wszystkiego, kim jestem, z kim jestem, gdzie jestem itd...
Mi wiadomo że jak jest złamanie rdzenia to następuje śmierć... ale nie wiem widocznie musiałeś złamać w innym miejscu. Jaaaa.... widząc Twój post wiem że masz duużo gorzej ode mnie... 2 lata jakby wyrwane z kalendarza i czeka Cie jeszcze pare lat i życze Ci powrotu do normalności... przynajmniej mamy coś wspólnego
Mi wiadomo o paru przypadkach wyjścia ze złamań kręgosłupa, ale o wyleczeniu złośliwego nowotwora płucnego nie słyszałem...
Lekarz zalecił mi uprawianie sportu i powiększenie objętości płuc, przynajmniej te dziwne bóle znikną

ale już sie raczej nic nie zrobi...