Czy jesteście katolikami ?
- Play on Me
- Użytkownik
- Posty: 113
- Rejestracja: 25 gru 2010, 19:10
Re: Czy jesteście katolikami ?
Do ateistów: Nie macie być z czego dumni. I tak wszyscy wiemy, że z chwilą śmierci wszyscy się nawrócicie i zaczniecie wołać do Boga ;P
Do wierzących: Pamiętajcie ludzie że laski lecą na facetów, którzy wierzą w Boga Ojca, Syna Jego Jedynego i Jego Matkę zawsze dziewicę.
Do wierzących: Pamiętajcie ludzie że laski lecą na facetów, którzy wierzą w Boga Ojca, Syna Jego Jedynego i Jego Matkę zawsze dziewicę.
Re: Czy jesteście katolikami ?
A kto powiedział, że jestem dumny? Swoją moralność mam, jestem grzeczny i w ogóle
Mimo mojej niewiary, uważam dekalog za prawo bliskie doskonałości, a na pewno jedno z lepszych stworzonych przez człowieka. Jednak Kopernika im nie wybaczę
Nie mogę należyć do wspólnoty, która sama nie spełnia własnych założeń i która zmienia własne poglądy jak w kalejdoskopie.
- Violet Rocket
- Specjalista
- Posty: 1330
- Rejestracja: 21 cze 2009, 23:44
Re: Czy jesteście katolikami ?
Jaka tu mentalna gimbaza się wypowiada to aż do przesady.
Najpierw niech jeden z drugim dojrzeje i/lub skończy 18 lat (mimo wszystko wiek =/= dojrzałość mentalna) i wówczas decyduje o swoim życiu. Jak widzę wpisy tych rzekomych katolików piszących coś w stylu:
"wierzę dla dziadków iksDE"
"z przymusu chodzę do kościoła ale nie wierze iksDE"
"nie wierze ale nie powiem mamie bo bedzie kara na komputer iksDE"
"wierzacy ale niepraktykujacy iksDE"
Po takich wypowiedziach śmiało mogę zakwestionować waszą jakąkolwiek swobodę woli (a przecież wasz Bóg dał wam takową?) i zdolność do własnego myślenia/funkcjonowania. Masz odwagę by powiedzieć, że Bóg nie istnieje lub nie wierzysz? To bądź kozakiem do końca i powiedz to matce, babce i reszcie rodziny. Przestańcie być zależni od schematów i zacznijcie myśleć, zanim poprzez powielanie błędów rodziców zaczniecie płakać, że ciężko wam się w tym kraju żyje. Następnie z wypiętą fochem dupą ruszycie na podbój niemieckich/brytyjskich zmywaków nosząc na ustach dumnie hasłó: Bóg, Honor, Ojczyzna. Ot cała polaczkowatość. Religię akceptujesz z całą jej otoczką, więc skoro wierzysz w Boga, a nie chodzisz do kościoła to łamiesz prawa swojej religii i trafisz do piekła, o jakie to straszne ale jakże logiczne, prawda?
Druga strona medalu:
W naszym społeczeństwie funkcjonuje jeszcze grupa pseudo-ateistów, których jedynym życiowym celem jest pokazanie swoich przekonań całej polsce, udowodnienie na siłę, że Bóg nie istnieje oraz próba doszukania się życiowej filozofii w literaturze, jednakże ich wiedza książkowa ogranicza się zazwyczaj do poznania wybranych utworów "filozofa dla plebsu" czyli Pałlo Kołejlo. Jeszcze gorsze gówno niż katolicy, przypominają fanatyków rodem z inkwizycji i generalnie są jedynie kolejnym szambem wyprodukowanym przez ten kraj targany chęcią bycia "zachodnim".
Tym samym, drodzy państwo dokonajcie apostazji, je*nijcie babce pamiątką pierwszej komunii o podłogę i dopiero porozmawiajcie o byciu agnostykiem.
Miłego dnia.
PS. Nie czytałem całego tematu, więc moja wypowiedź nie dotyczy poszczególnych osób, raczej mam na myśli ogół społeczeństwa naszego kraju.
Najpierw niech jeden z drugim dojrzeje i/lub skończy 18 lat (mimo wszystko wiek =/= dojrzałość mentalna) i wówczas decyduje o swoim życiu. Jak widzę wpisy tych rzekomych katolików piszących coś w stylu:
"wierzę dla dziadków iksDE"
"z przymusu chodzę do kościoła ale nie wierze iksDE"
"nie wierze ale nie powiem mamie bo bedzie kara na komputer iksDE"
"wierzacy ale niepraktykujacy iksDE"
Po takich wypowiedziach śmiało mogę zakwestionować waszą jakąkolwiek swobodę woli (a przecież wasz Bóg dał wam takową?) i zdolność do własnego myślenia/funkcjonowania. Masz odwagę by powiedzieć, że Bóg nie istnieje lub nie wierzysz? To bądź kozakiem do końca i powiedz to matce, babce i reszcie rodziny. Przestańcie być zależni od schematów i zacznijcie myśleć, zanim poprzez powielanie błędów rodziców zaczniecie płakać, że ciężko wam się w tym kraju żyje. Następnie z wypiętą fochem dupą ruszycie na podbój niemieckich/brytyjskich zmywaków nosząc na ustach dumnie hasłó: Bóg, Honor, Ojczyzna. Ot cała polaczkowatość. Religię akceptujesz z całą jej otoczką, więc skoro wierzysz w Boga, a nie chodzisz do kościoła to łamiesz prawa swojej religii i trafisz do piekła, o jakie to straszne ale jakże logiczne, prawda?
Druga strona medalu:
W naszym społeczeństwie funkcjonuje jeszcze grupa pseudo-ateistów, których jedynym życiowym celem jest pokazanie swoich przekonań całej polsce, udowodnienie na siłę, że Bóg nie istnieje oraz próba doszukania się życiowej filozofii w literaturze, jednakże ich wiedza książkowa ogranicza się zazwyczaj do poznania wybranych utworów "filozofa dla plebsu" czyli Pałlo Kołejlo. Jeszcze gorsze gówno niż katolicy, przypominają fanatyków rodem z inkwizycji i generalnie są jedynie kolejnym szambem wyprodukowanym przez ten kraj targany chęcią bycia "zachodnim".
Tym samym, drodzy państwo dokonajcie apostazji, je*nijcie babce pamiątką pierwszej komunii o podłogę i dopiero porozmawiajcie o byciu agnostykiem.
Miłego dnia.
PS. Nie czytałem całego tematu, więc moja wypowiedź nie dotyczy poszczególnych osób, raczej mam na myśli ogół społeczeństwa naszego kraju.
- Play on Me
- Użytkownik
- Posty: 113
- Rejestracja: 25 gru 2010, 19:10
Re: Czy jesteście katolikami ?
Pogląd na wiarę i niewiarę mam bardzo szczegółowy i klarowny. Jednak uważam, że to nie jest rozmowa, którą można prowadzić przez internet, bo od tego się zaczynają wojny, warny, bany i niesmak, a do wojujących ateistów nie należę. Swego czasu ostro wojowałem, starając się tych jakoby nieco "przechwalać", próbowałem przeciągać ludzi na swoją stronę, ale to się skończyło, bo zrozumiałem, że nie mój problem, nie jest moim, jeśli w ogóle to można nazwać problemem jako takim. Za poglądy umierać nie zamierzam, ortodoksyjność to pierwszy krok do fanatyzmu.
Re: Czy jesteście katolikami ?
Katolik wierzący i praktykujący ; )
Wierzę w to, że Bóg istnieje, modlę się i czuję to .
Spróbujcie na prawdę warto się modlic.
Ja dziękuję Bogu za wszystko co dla mnie zrobił, bo o co go proszę to mam to przynajmniej w jakims stopniu, i dziekuje mu za to wszystko.
Słyszeliście o objawieniach ? To też są dowody.
Wierzę, że musi by coś poza życiem na Ziemii. Dla ateistów poza życiem na Ziemii nie ma nic później.
Wiem, że wielu ludzi wierzy w Boga i się modli do Niego, ale wstydzą się tego.
Ja wierzyłem, wierzę i będę wierzył w Boga Ojca, mimo wszystko, NA ZAWSZE !
Wierzę w to, że Bóg istnieje, modlę się i czuję to .
Spróbujcie na prawdę warto się modlic.
Ja dziękuję Bogu za wszystko co dla mnie zrobił, bo o co go proszę to mam to przynajmniej w jakims stopniu, i dziekuje mu za to wszystko.
Słyszeliście o objawieniach ? To też są dowody.
Wierzę, że musi by coś poza życiem na Ziemii. Dla ateistów poza życiem na Ziemii nie ma nic później.
Wiem, że wielu ludzi wierzy w Boga i się modli do Niego, ale wstydzą się tego.
Ja wierzyłem, wierzę i będę wierzył w Boga Ojca, mimo wszystko, NA ZAWSZE !
Re: Czy jesteście katolikami ?
zjeżdżamy już poza temat religii katolickiej ale nawet nie wiesz jak bardzo nie wiesz.
Re: Czy jesteście katolikami ?
Wierzący nic nie traci, a jeśli istnieje zycie po smierci to może zyskać, ateista z góry nic nie zyskuje...
ale to indywidualna sprawa kazdej osoby
ale to indywidualna sprawa kazdej osoby
Re: Czy jesteście katolikami ?
Jestem wierzącym , praktykującym katolikem , conajmniej 1 w tygodniu , najczesciej w niedziele , w kosciele, spowiadam sie , i czasami jak mnie cos zlego najdzie to sie modle.
- Violet Rocket
- Specjalista
- Posty: 1330
- Rejestracja: 21 cze 2009, 23:44
Re: Czy jesteście katolikami ?
[A to już przezabawne zdanie. W takim razie wyznawcy np. Islamu idą z góry do piekła bo nie wierzą w katolickiego Boga?
Re: Czy jesteście katolikami ?
Rocket... jeśli chcesz żeby Twoje poglądy tolerowano to TOLERUJ poglądy innych....
Proste ???
czy nie skumałeś
TEMAT ZAMYKAM BO PO PROSTU ROBI SIĘ GORĄCY.... I DRAŻLIWY DLA WSZYSTKICH USERÓW...
dziodek
Proste ???
czy nie skumałeś
TEMAT ZAMYKAM BO PO PROSTU ROBI SIĘ GORĄCY.... I DRAŻLIWY DLA WSZYSTKICH USERÓW...
dziodek