Ale niech będzie, żeby nie było off-topu: Melodia motywu głównego to bodajże zerżnięta kopia z któregoś hitu dawnych lub bliższych lat (nie przypomnę sobie bo jestem tylko pewien że to słyszałem nieraz, a unikam takiej muzyki). Nie wysilił się więc.
Jako że nie wydaję mi się aby w bootlegach i mash-upach było dużo do komentowania poza "dobre"/"złe" powiem tylko, że ilość basu jest tu masakryczna. Sam lubię pie*dolnąć ale bez przesady, dowaliłeś w komercjii więcej kicka niż gwiazdy Gabbera w swoich nutkach
jea pąp bejz mast bi in rimajza jezu okropne to aż ciężko coś powiedzieć, ten j*biący bass muli wszystko inne co i tak brzmi tandetnie oklepanie i bezosobowosciowo.
nawet eski nie podbijesz jesli nie bedziesz w jakis sposob odrozniac sie od innych pomiedzy nazelowanymi wiesniakami w rozowych obcislych koszulkach. OSOBOWOSCI, ORYGINALNOSCI I ZAPAMIETYWALNOSCI. tego zycze Tobie i 123047239472462387423526342 nasladowcom nasladowcow