kick za słaby, strasznie sie ukrywa. bassik tak ni z dupy wchodzi, też by sie to przydało jakoś dopracować. Perkusja jakaś uboka i mega standardowa. od 1

5 całość zmienia tonacje i gra na fałszu. Wokal trza bardziej wybić w góre. Całość opiera sie na monotoni, głównie tylko zmiany melodii, nie dzwięków. Mistrzem monotoni zawsze był peppermint, można powiedzieć że to dzięki monotoni nutki miały to coś. Słabiutko jest, ale z czasem sie nauczysz co i jak