dobrze więc, doradzam. jestem wielkim fanem wiejskiej wiksy,
nienaweidze przezartych na wskroś pseudo-komercja prostych,...żeby nie powiedzieć prostackich kawałków. moja rada brzmu
i:
odpusc to spróbuj muzyki 'z dusza'...
marzysz że co? ktos to zagra na imprezie?
włoży w plejliste na łinampie i co? będzie w ogóle na codzień słuchał?
zorientuj się na to co serio dobre, znajdź cel we własnych produkcjach a potem zabieraj się za tworzenie

a nie że co? odpalam vyle dorum, jutuba cokolwiek a tu zalewa mnie badziewie.
wiem że początki są trudne, sam najpierw zrobilem jakiś eh zanim zacząłem eksperymentowac.
nie ppczuj się urazonu, ;d