OK, zobaczmy co to
Wejście...słabo :/ I tak właściwie do 2min to nie wiem co to ma być...od 2min już to przypomina drum'n'base z krwi i kości

Gdzieś tak przed końcem kawałek dostaje takiego spowolnienia,chyba za dużo cięcia ( słychać jakby ktoś "niedoświadczony" bawił się tym kawalkiem na Virtual DJ czy czymś podobnym i mu mysz ucieka ;P )
Ogólnie...jako że nie przepadam za tym gatunkiem wiec ocenka 100% szczera

6/10 na zachętę, za w miarę ciekawy pomysł i przynajmniej nie nudne wykonanie
A i jeszcze coś...to "fuck me" na końcu mnie rozwaliło

Syntezator powered :P No ale dobra :P
Pozdrawiam,
MM