Dobry pomysl,zglaszam sie na ochotnika za niewielka oplata,moglbym prowadzic sobotnie audycje i pieprzyc farmazony do konca butelki,slyszalem(i to nawet od swojej kobiety,czyli wiarygodnosc100%),ze jestem w tym dobry.A tak na powaznie,to oddalem glos na tak,ale widze ze entuzjazm skonczyl sie post nizej,odswiezam