Witam z tej strony Aga.Ja wiem że ta piosenka powinna trafić do działu old i zapewne Tato już ją wrzucał.Ale mam prośbę do wszystkich którzy przynajmniej troszkę go polubili,aby trzymali za niego kciuki.Wczoraj uczestniczył w wypadku w którym samochód poszedł do kasacji,na cztery osoby które w nim były Tato najbardziej ucierpiał:(,uploaderzy mogą przeczytać w dziale dla nich pod tematem"Podsumowanie"w którym mają napisane przez Mamę a dyktowane przez Tatę w szpitalu.Stan Taty nie jest za wesoły i dlatego zaupałam jego ukochany utwór "Wołanie przez ciszę"(W taką ciszę)abyśmy wspólnie razem w myślach pomogli mu przejść przez najgorsze:( i aby jak najszybciej doszedł do Siebie Może to wydaje się dziwne ale już wszystkiego się łapie a może to pomoże
chłopie jak boli i to mocno...to dobrze.......to znaczy,że żyjesz....[żarty....żarty ]
wiem co to znaczy,bo sam przeżyłem dwa wypadki..po drugim było słabo 18 miesięcy trwało zanim doszedłem do siebie,ale teraz jest ok i cieszę się życiem i tego właśnie Tobie Norbi życzę
...nigdy nie jest aż tak żle,bo zawsze może być gorzej...
pomyśl w ten sposób a będzie OK
pozdro z pomorza
Będzie bardzo dobrze,jeszcze nie jeden ostry elektryk poleci od Taty których bardzo mi teraz brakuje,Piotrze jesteśmy z Tobą-wracaj do Siebie jak najszybciej.Wracaj