Pytanko co do HollyWood DJ-X3 (nie uciekajcie!!!)
-
gufo123
Re: Pytanko co do HollyWood DJ-X3 (nie uciekajcie!!!)
odtwarzaczow hollywooda nie polecam sa do niczego lepsze numarka
-
JokerTheManiack
Re: Pytanko co do HollyWood DJ-X3 (nie uciekajcie!!!)
Ja kupiłem to gówno niecały tydzień temu i żałuję, dobrze że znalazłem ten temat, bo naprawdę uznał bym że nie mam dygu do DJ`ki sprzedam go komuś kto się nie zna na sprzęcie i dołoże na coś lepszego, wcześniej nie grałem na tego typu sprzęcie, ale ten Hollywood to naprawdę syfff...
Podobno sprzęt mało był używany ale drugi deck ścina płytki od około 9 tracka i wzwyż...
Odradzam...
Podobno sprzęt mało był używany ale drugi deck ścina płytki od około 9 tracka i wzwyż...
Odradzam...
Re: Pytanko co do HollyWood DJ-X3 (nie uciekajcie!!!)
A wystarczyło przeczytać opinie w internecie i nie wylewać błota na producenta. Ścinanie t owina uszkodzonego systemu odczytu, a w szczególności wózka lasera.JokerTheManiack pisze:Ja kupiłem to gówno niecały tydzień temu i żałuję, dobrze że znalazłem ten temat, bo naprawdę uznał bym że nie mam dygu do DJ`ki sprzedam go komuś kto się nie zna na sprzęcie i dołoże na coś lepszego, wcześniej nie grałem na tego typu sprzęcie, ale ten Hollywood to naprawdę syfff...
Podobno sprzęt mało był używany ale drugi deck ścina płytki od około 9 tracka i wzwyż...
Odradzam...
Re: Pytanko co do HollyWood DJ-X3 (nie uciekajcie!!!)
Wiecie, ja to jakbym mial go wziac za 100 zł to bym sie nie zastanawial, od razu bym bral
Jak sie ma zaciecie to nawet na najgorszym syfie sie zagra
Takie moje zdanie w tym temacie 
Re: Pytanko co do HollyWood DJ-X3 (nie uciekajcie!!!)
To weź playera z uszkodzonym, luźnym wóżkiem lasera i graj w klubie
Powodzenia życze w tej wytrwałości 
Re: Pytanko co do HollyWood DJ-X3 (nie uciekajcie!!!)
Nie chodzi mi o to że jest uszkodzony ... Źle mnie zrozumiałeś. Miałem na myśli to, że ten player ma niby przefałszowany pitch i że jest ogólnie do bani. A z uszkodzonym laserem to nawet w domu nie pograsz, bo Cie szlag trafi 
Re: Pytanko co do HollyWood DJ-X3 (nie uciekajcie!!!)
Co znaczy
? Bo nie wiem jak to rozumieć... Fader źle pracuje?przefałszowany pitch
Re: Pytanko co do HollyWood DJ-X3 (nie uciekajcie!!!)
Podobno pierniczy się prędkość, zamiast o 1 % przesuwa się o 2 %. Tak słyszałem nie wiem jak jest naprawdę, ale może niedługo będę wiedział bo sobie kupie 
Re: Pytanko co do HollyWood DJ-X3 (nie uciekajcie!!!)
Choć temat dawno nie poruszany to i ja dołożę swoje pięć groszy. Może kogoś to przekona do tego aby kupić taki sprzęt albo też nie.
Zacznę od początku gdy miałem jakoś 16 lat jak większość w młodym wieku każdy ma marzenia... ja chciałem grać.
Problem oczywiście wielki bo z skąd wybrać tyle kasy na cały sprzęt estradowy:/ a rodzice rzecz jasna nie dadzą od tak tam iluś tysięcy.
Powoli się zaczęło jakoś tam zarabiać u znajomych, itp itd.
No i zakupiłem mixer behringera 700 jakiś tam wzmacniacz tanie kolumny i owianego w temacie duala.
Pierwsze wrażenie: fajny, wszystko takie zgrabne;P gdy zaczęło się granie na tym wszystkim dopiero wtedy zrozumiałem że nie jest to łatwy kawałek do zgryzienia. Sama nauka grania na tym zajęła mi wieki
Nie oszukujmy się ustawienie punktu CUE zajmuje dużo czasu, odtwarzacz czyta płyty ospale, czasami potrafi się zawiesić, pitch także nie chodzi wyśmienicie, lecz zagrałem kilkanaście imprez na których zarobiłem na inny sprzęt, gdy się na nową konsolę przesiadłem byłem już tak wyuczony całego trudu że wszystko mi wychodziło bez problemu.
Jaki z tego morał?
Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Do wszystkiego można się przyzwyczajić, na wszystkim się można nauczyć grać, lecz do wszystkiego trzeba wsadzić dużo pracy i serca. Plusy jakie mogę teraz wywnioskować z zakupu duala to:
-gdyby mi się nie spodobało granie to nie stracił bym dużo pieniędzy.
-pozwoliło mi to się porządnie nauczyć grać, teraz wiem że nic mnie nie zadziwi
Jak widać taki dual nie jest najlepszy na świecie ale pozwala przeciętnemu człowiekowi choć spróbować jak to jest...
Można oczywiście dołożyć "kilka grosza":p i kupić coś lepszego.
To jest tylko moja osobista opinia że zawsze trzeba próbować grać na tym co się ma :p pamiętając jednocześnie że nie każdy ma możliwość kupna dobrego firmowego sprzętu.
Zacznę od początku gdy miałem jakoś 16 lat jak większość w młodym wieku każdy ma marzenia... ja chciałem grać.
Problem oczywiście wielki bo z skąd wybrać tyle kasy na cały sprzęt estradowy:/ a rodzice rzecz jasna nie dadzą od tak tam iluś tysięcy.
Powoli się zaczęło jakoś tam zarabiać u znajomych, itp itd.
No i zakupiłem mixer behringera 700 jakiś tam wzmacniacz tanie kolumny i owianego w temacie duala.
Pierwsze wrażenie: fajny, wszystko takie zgrabne;P gdy zaczęło się granie na tym wszystkim dopiero wtedy zrozumiałem że nie jest to łatwy kawałek do zgryzienia. Sama nauka grania na tym zajęła mi wieki
Nie oszukujmy się ustawienie punktu CUE zajmuje dużo czasu, odtwarzacz czyta płyty ospale, czasami potrafi się zawiesić, pitch także nie chodzi wyśmienicie, lecz zagrałem kilkanaście imprez na których zarobiłem na inny sprzęt, gdy się na nową konsolę przesiadłem byłem już tak wyuczony całego trudu że wszystko mi wychodziło bez problemu.
Jaki z tego morał?
Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Do wszystkiego można się przyzwyczajić, na wszystkim się można nauczyć grać, lecz do wszystkiego trzeba wsadzić dużo pracy i serca. Plusy jakie mogę teraz wywnioskować z zakupu duala to:
-gdyby mi się nie spodobało granie to nie stracił bym dużo pieniędzy.
-pozwoliło mi to się porządnie nauczyć grać, teraz wiem że nic mnie nie zadziwi
Jak widać taki dual nie jest najlepszy na świecie ale pozwala przeciętnemu człowiekowi choć spróbować jak to jest...
Można oczywiście dołożyć "kilka grosza":p i kupić coś lepszego.
To jest tylko moja osobista opinia że zawsze trzeba próbować grać na tym co się ma :p pamiętając jednocześnie że nie każdy ma możliwość kupna dobrego firmowego sprzętu.
- Under B (Bartii)
- Specjalista
- Posty: 1548
- Rejestracja: 10 gru 2008, 22:19
Re: Pytanko co do HollyWood DJ-X3 (nie uciekajcie!!!)
Ale nie ma co się oszukiwać, te hollywoody to shit.
Lepiej dołożyć kilka groszy i kupić sobie reloop'a rcd 800s, jakiegoś dobrego stantona lub numarka Axis'a. To idealne do nauki
Bo na tym tak szybko nie straci się nerwów i cierpliwości jak na hollywoodzie.
Lepiej dołożyć kilka groszy i kupić sobie reloop'a rcd 800s, jakiegoś dobrego stantona lub numarka Axis'a. To idealne do nauki
- Violet Rocket
- Specjalista
- Posty: 1330
- Rejestracja: 21 cze 2009, 23:44
Re: Pytanko co do HollyWood DJ-X3 (nie uciekajcie!!!)
Ja tego nie rozumiem...widze, ze duzo osob poleca Numarki...jestem posiadaczem CD-1 Mixing Console i uwazam, ze sa beznadziejne. Chcialem cos trudnego, bez BPM counterow zeby nauczyc sie dobrze grac, jednak okazuje sie, ze naprawde rzadko udaje sie trafic w rytm, mimo tego ze BPM-y zarowno tapuje sam jak i specjalnie sprawdzam w laptopie zgodnosc, mimo to nie wchodzi rowno. Uprzedze opinie: Nie, nie jestem zielony zeby nie trafic w beat...
-
markwild2100
Re: Pytanko co do HollyWood DJ-X3 (nie uciekajcie!!!)
ad. DJ_Kranky
Jeśli nie masz kasy kolego na cd, oszczędź sobie. Kup jakikolwiek mikser dwukanałowy, załatw sobie karte sb audigy albo coś podobnego z dwoma kanałami stereo (nie jest to konieczne) i poszukaj programu PCDJ RED. Nie żadne tam traktory czy coś!
Na takim zestawie nauczysz się grać i zagrasz porządnie, jeśli na tym nie dasz rady to wcale. Uczyłem paru znajomych w taki sposób i jak już załapali to po przesiadce na pionki czy denona grali perfekt. Nie napalaj się na jogi, kiedyś ich nie było i grało się lepiej niż dziś.
Zapomnij o licznikach bpm - są dla ciot, prawdziwy dj leje na takie dodatki.
Jeśli nie masz kasy kolego na cd, oszczędź sobie. Kup jakikolwiek mikser dwukanałowy, załatw sobie karte sb audigy albo coś podobnego z dwoma kanałami stereo (nie jest to konieczne) i poszukaj programu PCDJ RED. Nie żadne tam traktory czy coś!
Na takim zestawie nauczysz się grać i zagrasz porządnie, jeśli na tym nie dasz rady to wcale. Uczyłem paru znajomych w taki sposób i jak już załapali to po przesiadce na pionki czy denona grali perfekt. Nie napalaj się na jogi, kiedyś ich nie było i grało się lepiej niż dziś.
Zapomnij o licznikach bpm - są dla ciot, prawdziwy dj leje na takie dodatki.