Koniecznie przeczytaj Bohaterem Sagi Cienia (4 części, o ile mi wiadomo) jest Groszek, najlepszy przyjaciel Endera - pierwszy tom to w zasadzie "Gra Endera" opowiedziana z jego punktu widzenia.
A cykl o Alvinie dzieje się w alternatywnej Ameryce początków XIX wieku, gdzie magia i czary są na porządku dziennym - ale to żaden Harry Potter (nie
ujmując), tylko coś zupełnie innego.
Nie zazbyt Znaczy, próbowałem, Bóg ateistów mi świadkiem... ale większość książek niefantastycznych z którymi miałem do czynienia - ot, choćby "Paw królowej" Masłowskiej, zdobywca ponoć najbardziej prestiżowej literackiej nagrody w kraju - to dla mnie zupełny bełkot.
Z Harrisona najbardziej podobał mi się cykl o Billu, Bohaterze galaktyki Coś niesamowitego, główny bohater miał dwie prawe dłonie i mógł się witać z samym sobą Po latach muszę stwierdzić, że nic w życiu mnie tak nie rozśmieszyło jak te cztery książki
" pisze:To Ty Mom1111 zacznij czytać normalne książki...
Sci-Fi i w ogóle szeroko pojęta fantastyka to jak najbardziej normalne książki dla jak najbardziej normalnych ludzi A tak swoją drogą, pisane są także kryminały science fiction Sam czytałem jeden - "Modyfikowany węgiel" Richarda Morgana, zagadka (morderstwo, rzecz jasna) jest niebanalna i naprawdę skomplikowana Sam zorientowałem się dopiero pod koniec książki kto zabił