[21.01.09] The Prodigy - Invaders Must Die
-
DJPIER
Re: [21.01.09] The Prodigy - Invaders Must Die
szczerze mówiąc jak dla mnie kawałek to największa lipa jaką słyszałem. Ale to oczywiście tylko i wyłącznie moje zdanie i podziwiam tych którym sie podoba 
Re: [21.01.09] The Prodigy - Invaders Must Die
Moje pierwsze wrażenie po przesłuchaniu albumu - "Co to jest, urrrrwa?!!! Jakiś nowy gatunek muzyczny? Nu-Rave?"
Drugiego przesłuchania narazie nie było, bo nadal nie pozwala mi na to ogrom zdziwienia
Panowie odeszli od brudnej, gitarowo-elektronicznej estetyki na rzecz dziwnych, wesołych melodyjek.
Dobrze, że bassline i niezawodne w ich przypadku połamane partie kick+snare dają radę, bo mielibyśmy tragedię na całej linii, a tak kilka kawałków "idzie" przesłuchać. Nic wiecej - tylko przesłuchać.
pzdr.
Drugiego przesłuchania narazie nie było, bo nadal nie pozwala mi na to ogrom zdziwienia
Panowie odeszli od brudnej, gitarowo-elektronicznej estetyki na rzecz dziwnych, wesołych melodyjek.
Dobrze, że bassline i niezawodne w ich przypadku połamane partie kick+snare dają radę, bo mielibyśmy tragedię na całej linii, a tak kilka kawałków "idzie" przesłuchać. Nic wiecej - tylko przesłuchać.
pzdr.
-
Buyaka
-
dawraw14
Re: [21.01.09] The Prodigy - Invaders Must Die
No ja mam także podobne odczucia jak Paulina , spodziewałem sie czegoś bardziej takiego jak powrót do korzeni i pierwszych produkcji prodigy , ale troche sie zawiodłem jednak pare wałków z tej płyty jest takich w miare , nie których jeszcze słucham , a płytke mam już dość dawno ,jedyne co zostaje to czekać na następny krążek od tych panów i mieć nadzieje że wreszcie wydadzą coś wspaniałego jak ich pierwsze wałki , ale i tak polecam pobraćpaauli_83 pisze:Moje pierwsze wrażenie po przesłuchaniu albumu - "Co to jest, urrrrwa?!!! Jakiś nowy gatunek muzyczny? Nu-Rave?"
Drugiego przesłuchania narazie nie było, bo nadal nie pozwala mi na to ogrom zdziwienia
Panowie odeszli od brudnej, gitarowo-elektronicznej estetyki na rzecz dziwnych, wesołych melodyjek.
Dobrze, że bassline i niezawodne w ich przypadku połamane partie kick+snare dają radę, bo mielibyśmy tragedię na całej linii, a tak kilka kawałków "idzie" przesłuchać. Nic wiecej - tylko przesłuchać.
pzdr.![]()