Jest pogrzeb... Trumna w dole, ludzie rzucają kwiaty... Nagle coś uderzyło w trumnę. Ludzie patrzą po sobie. Facet stojący przy dole mówi:
- Przepraszam bardzo, kwiaciarnia była zamknięta, kupiłem bombonierkę.

D DDDD
***
Spotykają się dwie kupy:
-Jak masz na imię?
-Sraczka!
-Oooo to bardzo żadkie imię!
***
geografia
Pani na lekcji geografii pyta Jasia:
P: - Jasiu pokaż Włochy
J: - Alaske też?
***
-kochanie -mówi blondynka do męża
-chciałabym mieć takie piękne błyszczące futro.....
- to jedz Whiskas
***
Co dzieli ludzi i zwierzęta?
Morze Śródziemne
***
Czym różnią się Żydzi od Turków??? Żydzi mają to już za sobą...
***
- Co ma wspólnego gwałciciel i dwutygodniowy nieboszczyk?
- Je@ie.
***
Jakie 3 słowa wywołują ekstazę w każdej kobiecie ??
- Kupię Ci to
***
Jaka jest niejadalna część warzywa?
- Respirator.
***
Zosia bawi sie z koleżankami w piaskownicy, poczym pojawia sie mezczyzna.. Kolo piecdziesiatki z dluga broda i w plaszczu. Podchodzi do dziewczynki i mowi jej cos na ucho. Poczym Zosia z podejrzanym mezczyzna odchodza za pobliskie krzaki.
-Mogę pogłaskać cie po glowce? - pyta mezczyzna - dam ci torbe cukiereczkow...
Mala Zosia zgodzila sie.
Dziewczynka z usmiechem na twarzy wraca na plac zabaw z wielka torba cukierkow i dzieli sie nimi z kolezankami. Nastepnego dnia ten sam mezczyzna przychodzi na plac zabaw i przebieg sytuacji byl podobny jak poprzedniego dnia.
Poszli za krzaki i męzczyzna sie pyta :
-Moge poglaskac cie po nozce?
Dziewczynka zgodzila sie.
Tymrazem mała Zosia wrocila z wielkim lizakiem.
Kolejnego dnia dzialo sie to samo.. Poszli za krzeczek i mezzyzna pyta sie :
-Moge poglaskac cie po piersiach ?
Zosia zgodzila sie.
Po czym wrocila do piaskownicy do bawiacych sie kolezanek i mowi :
-Kur@a!!!!!!!! Zanim on mnie zgwałci to ja cukrzycy dostane..
***
Syn wraca do domu dziwnym krokiem , zagadkowo pobudzony i z dziwnym wzrokiem. Ojciec każe mu chuchnąć, a ponieważ nie czuje zapachu alkoholu - nabiera podejrzeń i sprawdza kieszenie synowskiej kurtki. Znajduje torebkę z białym proszkiem.
-A więc to tak- myśli ojciec. Smarkacz bierze narkotyki... A swoja drogą , to ciekawe , co ci młodzi w tym widzą... Muszę spróbować...
Zamyka się w łazience , wysypuje trochę białego proszku na nadgarstek , wciąga nosem i ... nic . Wysypuje drugą porcję - nic. Trzecia - nic.
Nagle słyszy walenie do drzwi i krzyk żony:
- Stefan , do jasnej cholery , co ty tam robisz ?!
- Golę się !
- Dwa dni !?
***
Przychodzi policjant do ksiegarni.
- chcialbym kupic jakas ksiazke
- o czym? o kwiatach, psach, zabytkach a moze o logicznym mysleniu??
- a wlasciwie co to jest to logiczne myslenie??
- ma pan akwarium??
-mam
- to ma pan pewnie w nim wode, to jest logiczne. ma pan w nim rybki??
- no mam
- no widzi pan to jest logiczne, lubi pan pewnie tez wedkowac skoro ma pan rybki
- no lubie
- to jest logiczne, a skoro lubi pan wedkowac to lubi pan tez sie napic, a skoro lubi sie pan napic to pewnie tez pan lubi kobietki?
- no lubie
- no skoro tak to pan nie jest pedal to jest wlasnie logiczne myslenie
policjant kupil ksiazke, spotyka innego policjanta
- o czym ta ksiazka jest??
- o logicznym mysleniu
-a co to wlasciwie jest??
- masz akwarium??
-nie
- to pedal jestes
***
Inspektor inwestora odbiera inwestycję.
Kierownik budowy z dumą prowadzi
go do wielkiej dziury w ziemi, tak z
pięć metrów średnicy. Zaglądają, a
tam w głębi, jakieś 50 metrów w dół,
kręci się wielki reflektor.
- Co to niby, K@RWA, ma być? - lekko
zdziwił się inspektor.
- No jakże, wszyściuteńko dokładnie
zgodnie z rysunkiem! - oburzył się
kierownik budowy podsuwając mu papier
pod nos.
Inspektor obróciwszy rysunek o 180
stopni: To miała być L A T A R N I A M O R S K A!
***