yhym... czyli zostali ludzie, którym zależy na forum, którzy nie wymigują się brakiem czasu, problemami osobistymi...
no tak, nie ma to jak spierdolić gdy statek tonie... załoga moderatorzy, kapitan statku admin... no ale trzeba być wyrozumiałym, bo to przecież nie jest tchórzostwo i lenistwo, trzeba zrozumieć, że jest trudno od tak poświęcić minimum 30min w ciągu powiedzmy 48godzin żeby był porządek z tematami i postami... kocham ironię

trzeba zrozumieć, że ludzie mają rodzinę, pracę, obowiązki, znoje i nie pokoje dnia codziennego, choroby, itd i nie są w stanie poświęcić swojego cennego czasu choćby w minimalnym wymiarze zasranych 30 minut raz na dwa dni chociaż
ale teraz można rzec, że nastąpiła selekcja i pozostali ludzie na poziomie, który nie tylko potrafią dużo pierdolić ale i coś zrobić... bo liczą się czyny, a nie słowa... przepraszam, że zrobiłem taką dygresję i odszedłem od głównego tematu z wątku...
swoją drogą lepiej nie mieć admina wcale, niż mieć takiego, co tylko zasłania się brakiem czasu... bo bycie administratorem to nie świecenie czerwonym dopiskiem admin przy awatarze, ale w 100% poświęcanie się danemu portalowi i byciu na ogół dostępnym i nie tylko dla Nas moderatorów, ale i dla wszystkich użytkowników...
i to co piszę to nie są jakieś fanaberie, tylko szczera prawda, a jeśli czuje ktoś ból czytając ten mój jebany monolog tzn, że moje słowa były też o nim... o pierdolonym tchórzu, który czeka na gotowe... bo najlepiej wbić się do ciepłego i gotowego już domku, niż taki dom podtrzymywać żeby istniał...
kto mi poleje?