Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D
Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D
Chyba jak słysze Johna Dalbacka - Blink to mnie denerwuje troszku 
Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D
Ja jak słysze Guru Josh Project - Infinity 2008 to normalnie mnie skręca i rzygać mi sie chce.
a na temat twórczości EastClubbers, Rocco, Clubbasse, L-Project, czy np, Dj'a Hazela i tych innych komercyjnych badziewi nie bede sie wypowiadał bo musiał bym troche pobluźnić.
A tak ogólnie to nie toleruje Vixy, i staram sie omijać imprezy preferujace ten "styl" !
a na temat twórczości EastClubbers, Rocco, Clubbasse, L-Project, czy np, Dj'a Hazela i tych innych komercyjnych badziewi nie bede sie wypowiadał bo musiał bym troche pobluźnić.
A tak ogólnie to nie toleruje Vixy, i staram sie omijać imprezy preferujace ten "styl" !
Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D
Blink ??? Podobał mi sie... Teraz mi sie już znudził. Vixa ??? Tragediaaa!!! Dla mnie kawałki Discosuperszaaaajs są straszne !!!
-
darxide_dnb
Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D
Jak dla mnie cała eska z vivą, ze stupid housem na czele i inne tego typu rusałki i potupaje, nie ubliżając nikomu.
Poza tym, nie wiem co rozumiesz/cie przez słowo "klub", do klubu idzie się posiedzieć, poczytać, toczyć burzliwe dysputy na każdy temat, zachowując przy tym pełnię przyzwoitości i umiar w piciu. Muzyka zaś, ma dopełniać tła, tworzyć klimat.
Dyskoteka to zaś wolna amerykanka, zero kultury, wszyscy nawaleni jak świnie, efekt loudness war. Wiadomo, nie należy uogólniać, chodzę na dyskoteki i widzę i nie rozumiem. Wystarczy, że znajdziesz się w złym miejscu o złym czasie i możesz dostać po ryju za nic, w sumie nie dziwota, w takim hałasie trudno o zrozumienie i wyperswadowanie czegoś w naturalny dla człowieka sposób.
I nie chcę tu nic sugerować, ale prawda jest taka, że jaka muzyka - taki odbiorca.
Poza tym, nie wiem co rozumiesz/cie przez słowo "klub", do klubu idzie się posiedzieć, poczytać, toczyć burzliwe dysputy na każdy temat, zachowując przy tym pełnię przyzwoitości i umiar w piciu. Muzyka zaś, ma dopełniać tła, tworzyć klimat.
Dyskoteka to zaś wolna amerykanka, zero kultury, wszyscy nawaleni jak świnie, efekt loudness war. Wiadomo, nie należy uogólniać, chodzę na dyskoteki i widzę i nie rozumiem. Wystarczy, że znajdziesz się w złym miejscu o złym czasie i możesz dostać po ryju za nic, w sumie nie dziwota, w takim hałasie trudno o zrozumienie i wyperswadowanie czegoś w naturalny dla człowieka sposób.
I nie chcę tu nic sugerować, ale prawda jest taka, że jaka muzyka - taki odbiorca.
Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D
Oj nie koniecznie. . . Są i przyzwoite dyskoteki , np. Protector Głogów. Mój kumpel jeździł tam praktyycznie co tydzień od września i nie miał żadnej hujowej sytuacji . Albo np Cube w Łodzi. Ale to już jest raczej club
Co prawda prawie każdy chodzi tam zdropowany albo zaspeedowany :/ Ale kultura tam jest 
Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D
Ja się zgodze z przedmówcami z wyjątkiem Blink, podobała mi się ta nutka. Dodałbym jeszcze różnego rodzaju "sprężynki".
Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D
Hahaaaa A pamietacie - Dj Hazel - Sprężynka ? Do jest dopiero Wixa
- Under B (Bartii)
- Specjalista
- Posty: 1548
- Rejestracja: 10 gru 2008, 22:19
Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D
Wszysko co należy do hazela :] Nie tylko sprężynka... Vixa is... Nie dokończe 
-
Marcysia
Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D
Raz był taki kiepski DJ na imprze to mu coś nierówno poszło i to w dodatku nuty były słabe no totalny shit... eh... nawet nie znam tytułu ale to dobrze 
- pomaranczowy
- Weteran
- Posty: 976
- Rejestracja: 08 lut 2009, 01:42
Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D
Ostatnio, hmmm, Du hast den schonsten arsch der welt czy jakoś tak, na drugim miejscu doktor spiele a trzecie du bist so porno
Ten Alex C (czy jakoś tak) ładnie zboczony jest. Ta panna co u niego śpiewa nie lepsza 
Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D
Guru Josh Project - Infinity 2008
i jeszce mnie wkur***ją kawałki z podobnym basslinem do tego^^
i jeszce mnie wkur***ją kawałki z podobnym basslinem do tego^^
Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D
Zgadzam sie z tobą w 100%, krew mnie zalewa jak słysze Infinity 2008 i wszelkie remiksy tego badziewia!fi'zi:k pisze:Guru Josh Project - Infinity 2008