Ja to jade byle nie daleko

Chce poznac weteranow z ktorym mam kontakt.
Nie bede wymienial bo kazdy wie.
Moge i nawet poznac nowych ludzi.
Niektorych traktuje nawet jak braci.. znam od tylu lat..
Wiadomo ze trudno z takimi akcjami zeby to wypalilo...
Ale czemu nie sprobowac.?
Nie ma co sie ustawiac.. na jakies dzialki.. Dopiero jak bedzie pewnie to jedziemy. W innym wypadku lecimy na miasto w wieczny melanz.. a potem sie rozjezdzamy za 2 dni np.
A co do tej elity. Kolego.
Mam na mysli tych co sa aktywni/ z ktorymi da sie utrzymac kontakt.
Jak wiadomo na forum jest ...... ludzi i kazdy widzi ten temat..
I dlatego mi np nie bedzie pasowalo ze ktos specjalnie przyjedzie zawierac kontakty bo z nikim nie moze w realu...
Ja zadnych warzyw nie chce.. Albo Bog wie kogo..(jestem uprzedzony do ludzi z neta bo czasami bywa naprawde dziwnie..
A co do elity duzo nie trzeba. Komunikatywnosc napewno.
Zreszta duzo osob jest w elicie. Nie da sie jej dokladnie zdefiniowac.
Kazdy ma tu znajomego i tak to sie polaczy nie?
A np nie rozumiem jechac jako "obca" osoba.
Owszem nowe znajomosci.. Ale jezeli zlot ma byc traktowany jako miejsce znalezienia pierwszych znajomosci to ja dziekuje. Ja nie mam zamiaru zamulac.
Musi byc ostry melanz.
Wiem ze moja opinia jest troche ostra.
Ale kazdy mnie zna.
I pewnie niektorzy maja takie same podejscie do sprawy.
A jezeli ktos jest naprawde obcy co dopiero poznaje forum. Wystarczy pokazac swoja dobra strone i jest juz wizytowka.
Ja nie widze sytuacji gdzie pojade a tu same obce nicki. Niewiem co sie dzieje.
Kazdy jedzie dla pewnych osob i dla nowych znajomosci. Ale musi byc tez troche wspolnego jezyka bo inaczej wyjdzie stypa.
Dziekuje i dobranoc ide sie leczyc
