Strona 4 z 4

Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D

: 11 cze 2009, 19:38
autor: Dj Angeloo
Skalar - Zbabierz mnie do swego domu (Electro mix)bleeeeee

Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D

: 13 cze 2009, 23:35
autor: Paul Lorenz
pomaranczowy pisze:Ostatnio, hmmm, Du hast den schonsten arsch der welt czy jakoś tak, na drugim miejscu doktor spiele a trzecie du bist so porno xD Ten Alex C (czy jakoś tak) ładnie zboczony jest. Ta panna co u niego śpiewa nie lepsza :D
Zgadzam się z Pomarańczowym xD Cały ten Alex C to jeden wielki shit xD

Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D

: 01 lis 2010, 17:21
autor: DJ Basstronic
Śmieszą mnie niektóre posty, przyczepiacie się poważnych producentów ale cóz...
Np Clubbasse, nawet wam sie nie przysnila taka slawa jaka oni osiagneli,
legenda polskiej sceny klubowej z dawnych lat. Co po nie ktorzy pewnie jeszcze zdjadali swoje gile jak Clubbasse rządzili.

Dla mnie na przyklad muzyka w stylu klubbhead jest najlepsza nigdy sie nie znudzi, a te wszystkie electro pierdziawki prawie wszystkie sa takie same, nie mowie jest kilka dobrych numerow, ale szybko sie nudza. Ci ktorzy teraz ubostwiaja electro i inne nigdy nie poczuja tego klimatu przy ktorym bawilo sie w roku np 2002, i nigdy przy obecnie panujacych klimatach nie bedzie tak pieknie jak kiedys, niestety.

Wracajac do tematu, najgorsza nuta:

nie podam dokladnego przykladu powiem tyle, wszystkie produkcje
w klimacie Fidget, to jest dla mnie dramat i porazka a nie muzyka

Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D

: 01 lis 2010, 20:03
autor: ChriZ
a dla mnie tragedią jest We No Speak Americano :p

większego gówna nie słyszałem :p

Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D

: 02 lis 2010, 22:54
autor: DjOhma
WNSA jest spoko ale w małych ilościach.. a tego już mam po dziurki w nosie ;x

Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D

: 02 lis 2010, 23:09
autor: Taube
baran0001 pisze:Dokładnie, jeszcze clubbasse i L-Project i jakaś inna vixa i umcy-umcy
ekipa clubbasse miala kiedys swoj okres rzadzenia wielu fanow i wymiatala w wiekszosci clubow w Polsce i nie tylko :) ja nie wymienie jednego tragicznie dennego slabego walka bo znalazlo by sie kilka :p

Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D

: 03 lis 2010, 10:28
autor: masak (Jestem Hardkorem)
W&W - Arena - najbardziej denny i prostacki kawałek jaki przychodzi mi w tej chwili do głowy :p <co za gówno!>

Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D

: 03 lis 2010, 20:32
autor: imps
za to Arena w remiksie Boliera to mistrzostwo swiata ;)

od siebie wspomnialbym naszego Jonka xD

Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D

: 03 lis 2010, 21:56
autor: Zegar
12-06-2008, 16 :0 1- data i godzina założenia tematu xD Nieźle odkopane ;)

Ojjj wiele sie u mnie pozmieniało, (o gust muzyczny chodzi). Wtedy jarałem sie starymi kawałkami Armina, teraz rzygam nowymi kawałkami Armina xD

Ogólnie - 80 % Trance'u od 2008 roku to kicha.... Oklepane style, melodie, uplifty to prawię wszystkie takie same...

Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D

: 03 lis 2010, 22:08
autor: ^Meril^
@up

popieram w pelni slowo w slowo, plus do tego pop nazywany trance... wszystko sie kiedys konczy...

Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D

: 05 lis 2010, 15:47
autor: DJTeQuila Inc
DJ Basstronic pisze:Śmieszą mnie niektóre posty, przyczepiacie się poważnych producentów ale cóz...
Np Clubbasse, nawet wam sie nie przysnila taka slawa jaka oni osiagneli,
legenda polskiej sceny klubowej z dawnych lat. Co po nie ktorzy pewnie jeszcze zdjadali swoje gile jak Clubbasse rządzili.

Dla mnie na przyklad muzyka w stylu klubbhead jest najlepsza nigdy sie nie znudzi, a te wszystkie electro pierdziawki prawie wszystkie sa takie same, nie mowie jest kilka dobrych numerow, ale szybko sie nudza. Ci ktorzy teraz ubostwiaja electro i inne nigdy nie poczuja tego klimatu przy ktorym bawilo sie w roku np 2002, i nigdy przy obecnie panujacych klimatach nie bedzie tak pieknie jak kiedys, niestety.

Wracajac do tematu, najgorsza nuta:

nie podam dokladnego przykladu powiem tyle, wszystkie produkcje
w klimacie Fidget, to jest dla mnie dramat i porazka a nie muzyka
Popieram w 100% to co napisałes i dodam ze to co tu piszą i sądząc po wieku to co nie którzy nawet w planach jeszcze nie byli jak ta muza byla na fali i ja nadal słucham vixy bo wole tego słuchac niz jakiegoś chorego shitu Trance,Fidget i tego typu podobnego gówna zenada ale sa gusta i gusciki i to trzeba szanować a nie obrażać ludzi którzy słuchają takiej muzy lub ja produkują bo bez tej muzy na imprezach była wielka jedna pustka i zamiast bawiących sie kilku tysięcy ludzi to bawiła by sie garstka 50 ludków

Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D

: 05 lis 2010, 16:19
autor: Zegar
DJTeQuila Inc pisze:Popieram w 100% to co napisałes i dodam ze to co tu piszą i sądząc po wieku to co nie którzy nawet w planach jeszcze nie byli jak ta muza byla na fali i ja nadal słucham vixy bo wole tego słuchac niz jakiegoś chorego shitu Trance,Fidget i tego typu podobnego gówna zenada ale sa gusta i gusciki i to trzeba szanować a nie obrażać ludzi którzy słuchają takiej muzy lub ja produkują bo bez tej muzy na imprezach była wielka jedna pustka i zamiast bawiących sie kilku tysięcy ludzi to bawiła by sie garstka 50 ludków
A ja wole słuchać Trance'u niż obciachowej vixy, składającej sie z 3 dzwieków na krzyż aaa no i + darcie mordy... Tak można nawijać i nawijać o każdym nielubianym gatunku.

Dla mnie nie ma tylko gust i guścików. Są gusta, guściki i bezguścia xD (bez obrazy, nic do tego nie mam, że słuchasz vixy). Rusza mnie troche to, jak ktoś mówi na Trance shit, chora muzyka itp itd (zależy jeszcze jaki trance).

Co do fidgetu - zgadzam się - to jest na mój gust co najmniej chore, a Dutch... to jest maxymalnie chore dla mnie xD

Re: Najgororsza nutka klubowa jaką Słyszeliście :D

: 06 lis 2010, 13:33
autor: Taube
Lili Zehute pisze:A ja wole słuchać Trance'u niż obciachowej vixy, składającej sie z 3 dzwieków na krzyż aaa no i + darcie mordy... Tak można nawijać i nawijać o każdym nielubianym gatunku.

Dla mnie nie ma tylko gust i guścików. Są gusta, guściki i bezguścia xD (bez obrazy, nic do tego nie mam, że słuchasz vixy). Rusza mnie troche to, jak ktoś mówi na Trance shit, chora muzyka itp itd (zależy jeszcze jaki trance).

Co do fidgetu - zgadzam się - to jest na mój gust co najmniej chore, a Dutch... to jest maxymalnie chore dla mnie xD
a tym momencie pokazujesz ze nie wiesz co to znaczy pojecie wlasny gust ... dziwisz sie jak ktos inny pojedzie na trensidlo a to wlasnie jest jego gust i brak sympatii do gatunku ktorym Ty sie jarasz :) ktos by mogl powiedziec ze trance to jeden wielki jeb..y szum i nawet wyraznie dzwieku nie slychac ... :P dla innego kolezki sluchanie tranc'u to bedzie glupota i totalne bezguscie wiec jaraj sie i sluchaj tego co sluchasz a inni niech sie grzeja tym co lubia sluchac i tyle w temacie :) jak slysze denna mowe sluchasz vixy to mnie chooy strzela bo vixe to moze miec jakis tempy pusty cpunas w bani ... ale oky przyjelo sie ze to vixiarskie heh ja jestem wyrozumialy muzycznie i jesli bedzie dobry walek to nie pogardze zadnym gatunkiem choc mam swoje ulubione gatunki i zywiol typu club , electro , electro - house i trance :D znam stare dobre rzeznie i sieczki jak wy to mowicie vixy ktore maja wiecej niz 3 dzwieki na krzyz i sa ciekawe i dobrze rozbudowane i konkretne jak na tamte czasy :) trzeba wziasc na logike ze takie numery rzadzily kiedys i mialy swoje miejsce na parkiecie w przeszlosci a nie porownywac do dzisiejszych produkcji gdzie i gatunki na czasie sie pozmienialy i technologia poszla mocno do przodu ... ja jaram sie mocno i uwielbaim stare pompy vixy srixy i rzadza do dzis i zamiataja wiele dzisiejszych numerow z parkietow :D jest wielu sluchaczy ktorzy sie jaraja starymi numerami . ale nowe tez sa konkretasy bo mam ich cala mase :) i nie napisze ze sluchajac nawet wiejskiego agro polo to bezguscie bo to gust danego sluchacza i tyle . ale potop naskrobalem hehe