ryhez pisze:
a do tych co sie pruja do tej bonusowej minimalowej piseneczki:
Moim zdaniem nie chodzi o to czy jest melo czy tez nie (melo moze byc - a bedzie psulo i co wtedy?)
liczy sie to czy kawalek ma to "coś" w sobie ze po 30 sec. juz ci sie podoba...
a jak wam sie nie podoba to najwyrazniej nie wasz gatunek i tyle... mnie sie nie podoba np. trance (niektore piosenki) i jakos ich nie besztam...
to zapewne o mnie ale stary ja nikogo nie besztam, napisałem prosto i wyraźnie że nie czaję takiej muzyki. Ponadto zadałem pytanie autorowi kawałka jakie ma odczucia gdy słucha takiej muzyki- i to wszystko. Co do tego że melodia niszczy kawałek to się nie zgadzam, to że ktoś nie potrafi jej poprawnie złożyć to nie znaczy, że kilka dźwięków 1 po 2 można nazwać melodią (teoretycznie oczywiście można). Dla mnie dobry kawałek to np zarówno trance jak i muzyka Chopina (najważniejsze są emocje jakie dany kawałek niesie).