Strona 5 z 6
Re: Do której śpicie ?
: 01 sty 2008, 05:01
autor: Captiva
różnie przeważnie przed 7 musze z wyr... przepraszam, łóżka wyjść, ale w piątek kiedy to zajęć nie mam ( hehe

) leże... gnije... no nawet do 13 jeśli ciężki tydzień miałem

Re: Do której śpicie ?
: 02 sty 2008, 21:45
autor: JasiekTHC
na codzień wstaje o 6.40...bo do budy a w weekendy to wstaje 10-11

Re: Do której śpicie ?
: 29 sty 2008, 16:21
autor: Marcinekg007
do szkoły 6
:30 na autobus :/ :/ :/
Re: Do której śpicie ?
: 04 lut 2008, 22:40
autor: karolkupczak
coś w granicach 8-10

trzy dni w tygodniu o godzinie 7

ze wzgledu na szkołę

Re: Do której śpicie ?
: 05 lut 2008, 14:49
autor: Bartezz
ostatnio pobiłem rekord jak poszłem spac o 10 wstałęm dopiero o 20
:30 z tego powodu iz pracuje na nockach

Re: Do której śpicie ?
: 14 mar 2008, 16:25
autor: Vanilla
6.. niestety szkola nie oszczedza.. Ale dzisiaj baluje wiec pewnie ok 13
Re: Do której śpicie ?
: 16 mar 2008, 17:44
autor: silve1993
hmmm. to zależy jak czy w wekke ndy czy tak w tygodniu??? :-)
Re: Do której śpicie ?
: 08 gru 2008, 01:32
autor: ValdaS
a ja to roznie albo zdarzy sie rano o 8 a jak nie to cos kolo 13 do 19 nawet bywa jak siedze cala noc :p
Re: Do której śpicie ?
: 08 gru 2008, 09:59
autor: Jonek9FCB
Póki nie musze wstawać do roboty śpie aż się wyśpie

:p

10 to jest minimum :] A z imprezy jak wracam 12 to jest jeszcze noc

Rekord miałem o 15 :] A jak byłem na Mayday to spałem od 10 rano do 18 :]
Re: Do której śpicie ?
: 07 sty 2009, 13:47
autor: xtcg
jak szkola to do 6-7 a jak wolne to 13-15
Re: Do której śpicie ?
: 22 sty 2009, 00:03
autor: Zalef aka Staffu
ja wstaje w roznych przedzialach

jak mam na 7 do budy musze sie zwalic z wyra o 5

a jak sie nie kce wstac to spie az mnie z lozka nie zwala w domu albo nie podpieprza koldry

!!
Re: Do której śpicie ?
: 22 sty 2009, 08:27
autor: paauli_83
Od poniedziałku do piątku - wstaje o 6, w weekendy moge sobie pozwolic na dłuższe spanie, chodź tez nie zawsze

Re: Do której śpicie ?
: 22 sty 2009, 11:46
autor: Wisien
a ja wstaje jak mi się podoba

jak mam zajęcia rano a wstać się nie chce to po prostu nie idę i ś

ię dalej

czyli wychodzi że przed 1
:0 nie wstaję (a jeśli się zdarzy to baaardzo rzadko)