Pifko : Wareczka strong... Jak brak na sklepie to cos innego biore :d
Wódeczka: Wybor(na)owa a ost podchodzi mi spolica "wisnióweczka :d
Winko: bueea pilem raz "chłopskie z gwinta na raz" wchodzilo jak kompot ale jak doprawilem piwem i papieroskiem to nie pamietam jak wrocilem do domu

Bimber : Heh smieszne ale opowiem:
mialem 9 lat wstaje rano suszylo mnie bo lato bylo - wchodze do kuchni a tam skacowanka rodzinka siedziala (w nocy przyszla ciotka z samogonem) niema nic do picia - wracam wiec do pokoju a idac przez korytarz widze coca-cola stoi.
Lookam czerwona jakas "hmm, takiej jescze nie pilem" - pomyslalem
Załyczylem 2 wielkie łyki .. zdazylem tylko drzwi otworzyc.... zwrócilem na schody

Dziekuje wiecej tego nie pije (bo to własnie był samogon Cioci Krystyny)