Humor -- no niema bata
: 15 lip 2005, 01:25
Piscie jakies wytrzesane dowcipy z ktorych tarzacie sie na podłodze.
Przychodzi facet do lekarza i mówi-
- Mam problemy z alkoholem.
A lekarz na to:
- No musi sie pan oduczyć.
A facet odpowiada:
- Nie mogę. Rano wstaje słyszę budzik-kac kac. Idę do dużego pokoju słyszę duży zegar-bimber bimber. Wychodzę na dwór słyszę szczekanie psa-belt belt. Idę do pracy przez las słyszę żmije-ssseta ssseta. Wracam z pracy i słyszę kolegów jak się ze mnie śmieją-flachacha flachacha. I jak tu z nimi nie wypić?
Pijany facet wali do pierwszych lepszych drzwi mieszkania. Otwiera Kobieta, a ten pyta:
- Dziewanna?
- Nie, Helena.
- Dziewanna!? Będę rzygał!
Stoi pijak pod latarnią i sika. Podchodzi elegancko ubrana kobieta i mówi:
- Ale bydle.
A na to pijak:
- Spokojnie proszę pani; trzymam go dwoma rękami.
Które wino bierze najlepiej?
- Mszalne, bo jeden pije, a wszyscy śpiewają!
Znacie bajkę o komędzie?
- Oko mędzie wydłubali!
Franek chleje wódę z Jankiem u niego w domu. Patrzy, a na ścianie wisi metalowa miednica. Pyta Janka:
- A co to jest?
Janek na to:
- Zegar z kukułką.
- Co Ty gadasz, jak to działa? - pyta Franek. Na to Janek bierze pałę bejsbolową i jjjjak nie walnie w tę michę! Micha drży, okrutnie hałasując. W tym momencie zza ściany ktoś krzyczy:
- Ku-ku-kurwa, wpół do czwartej rano jest!
Idzie kapitan na statku, wchodzi do kibla i mówi:
- Ale ci marynarze ciągle kibel zapychają!
A tu nagle jeden marynarz wyskakuje i mówi:
- Kapitanie! Toniemy!
A kapitan na to:
- A kto?!
Hans daje Żydowi łopatę:
- A gdzie to ma silnik?- pyta Żyd.
- A ty widzialeś kiedyś łopatę z silnikiem?
- A ty widziałeś kiedyś Żyda z łopatą?
Amerykanie lądują na Marsie, a tam dwóch kosmitów zaspawało im wyjście. Amerykanom po poł godziny udało się wyjść, patrzą, a tu pełno kosmitów i jeden z nich pyta:
- Co tak długo?
Amerykenie zdziwieni:
- Jak to długo?
Marsjanie na to:
- Jak Polacy tu byli, to zajęło im to 5 minut.
- Polacy, tutaj?
- No! I ponoć bardzo mili byli...
- Polacy? Mili?
- No! Przywieźli prezenty. Każdy, kto wtedy był to dostał...
- Ale co dostaliście?
- Ja nie wiem dokładnie, bo mnie wtedy nie było, ale podobno jakiś wpierdol...
Nowa nauczycielka geografii przychodzi do klasy na lekcje i mówi:
- Dzisiaj porozmawiamy o tym, co to jest globus.
Klasa na to chórem:
- Spierdalaj, ty stara dziwko!
Nauczycielka rozpłakała się, wybiegła z klasy i poszła do dyrektora.
- Koleżanko - mówi dyrektor. - Ja pani pokażę, jak należy z nimi postępować.
Po chwili dyrektor wchodzi do klasy i zaczyna:
- Cześć, małe skurwysyny!
- Czołem, łysy chuju!
- Dzisiaj będzie o tym, jak się zakłada kondoma na globus.
- Na globus? - dziwi się klasa. - A co to jest globus?
- Od tego właśnie zaczniemy...
Przychodzi facet do jasnowidza. Puka do drzwi. Jasnowidz pyta zza drzwi:
- Kto tam?
- Pierdole takiego jasnowidza!
Przychodzi facet do lekarza i mówi-
- Mam problemy z alkoholem.
A lekarz na to:
- No musi sie pan oduczyć.
A facet odpowiada:
- Nie mogę. Rano wstaje słyszę budzik-kac kac. Idę do dużego pokoju słyszę duży zegar-bimber bimber. Wychodzę na dwór słyszę szczekanie psa-belt belt. Idę do pracy przez las słyszę żmije-ssseta ssseta. Wracam z pracy i słyszę kolegów jak się ze mnie śmieją-flachacha flachacha. I jak tu z nimi nie wypić?
Pijany facet wali do pierwszych lepszych drzwi mieszkania. Otwiera Kobieta, a ten pyta:
- Dziewanna?
- Nie, Helena.
- Dziewanna!? Będę rzygał!
Stoi pijak pod latarnią i sika. Podchodzi elegancko ubrana kobieta i mówi:
- Ale bydle.
A na to pijak:
- Spokojnie proszę pani; trzymam go dwoma rękami.
Które wino bierze najlepiej?
- Mszalne, bo jeden pije, a wszyscy śpiewają!
Znacie bajkę o komędzie?
- Oko mędzie wydłubali!
Franek chleje wódę z Jankiem u niego w domu. Patrzy, a na ścianie wisi metalowa miednica. Pyta Janka:
- A co to jest?
Janek na to:
- Zegar z kukułką.
- Co Ty gadasz, jak to działa? - pyta Franek. Na to Janek bierze pałę bejsbolową i jjjjak nie walnie w tę michę! Micha drży, okrutnie hałasując. W tym momencie zza ściany ktoś krzyczy:
- Ku-ku-kurwa, wpół do czwartej rano jest!
Idzie kapitan na statku, wchodzi do kibla i mówi:
- Ale ci marynarze ciągle kibel zapychają!
A tu nagle jeden marynarz wyskakuje i mówi:
- Kapitanie! Toniemy!
A kapitan na to:
- A kto?!
Hans daje Żydowi łopatę:
- A gdzie to ma silnik?- pyta Żyd.
- A ty widzialeś kiedyś łopatę z silnikiem?
- A ty widziałeś kiedyś Żyda z łopatą?
Amerykanie lądują na Marsie, a tam dwóch kosmitów zaspawało im wyjście. Amerykanom po poł godziny udało się wyjść, patrzą, a tu pełno kosmitów i jeden z nich pyta:
- Co tak długo?
Amerykenie zdziwieni:
- Jak to długo?
Marsjanie na to:
- Jak Polacy tu byli, to zajęło im to 5 minut.
- Polacy, tutaj?
- No! I ponoć bardzo mili byli...
- Polacy? Mili?
- No! Przywieźli prezenty. Każdy, kto wtedy był to dostał...
- Ale co dostaliście?
- Ja nie wiem dokładnie, bo mnie wtedy nie było, ale podobno jakiś wpierdol...
Nowa nauczycielka geografii przychodzi do klasy na lekcje i mówi:
- Dzisiaj porozmawiamy o tym, co to jest globus.
Klasa na to chórem:
- Spierdalaj, ty stara dziwko!
Nauczycielka rozpłakała się, wybiegła z klasy i poszła do dyrektora.
- Koleżanko - mówi dyrektor. - Ja pani pokażę, jak należy z nimi postępować.
Po chwili dyrektor wchodzi do klasy i zaczyna:
- Cześć, małe skurwysyny!
- Czołem, łysy chuju!
- Dzisiaj będzie o tym, jak się zakłada kondoma na globus.
- Na globus? - dziwi się klasa. - A co to jest globus?
- Od tego właśnie zaczniemy...
Przychodzi facet do jasnowidza. Puka do drzwi. Jasnowidz pyta zza drzwi:
- Kto tam?
- Pierdole takiego jasnowidza!