Szczyty
: 09 maja 2007, 00:02
Szczyt seksapilu: - tak popieścić słuchawkę telefoniczną, żeby wszystkie telefonistki zaszły w ciążę.
Szczyt chamstwa: - Zepchnać znajomego ze schodów i zapytać,dokąd się tak śpieszy
Szczyt głupoty: - Za swoje ostatnie pieniądze kupić portfel
Szczyt imprezowania: - Spić ślimaka tak,żeby nie mógł z powrotem trafic do domu
Szczyt precyzji: - Wykastrowac komara w bokserskich rekawicach.
- W rękawicy bokserskiej złapać w locie komara za lewe jajo.
- Zesrac sie w stringi
Szczyt odwagi: - Zjechać z dziesiątego piętra gołą dupą na brzytwie i jajami chamować na zakrętach.
Szczyt szczytów: - Gówno na Mont Everest
Szczyt techniki: - Żreć trociny i srać deskami.
Szczyt złośliwości: - Zepchnąć teściową ze schodów i zapytać "Dokąd się mamusia tak śpieszy?"
Szczyt prostytucji: - Puszczać się na Sacharze za garść piasku.
Szczyt grzeczności: - Wyskoczyć z okna zamykając je za sobą.
Szczyt ignorancji: - Prezerwatywy robione na drutach.
Szczyt suszy: - Kiedy drzewa chodzą za psami.
Szczyt paniki w wojsku: - Załozyc hełm na lewa strone.
Szczyt niemożliwości: - Żreć surowe jajka i srać kurczakami.
- Tak połaskotać żarowkę, aby ci w elektrowni się śmiali.
Szczyt masochizmu: - Zjechać gola dupą po nie heblowanej desce do wanny pelnej spirytusu.
Szczyt siły: - Wygiąć tak złotówkę żeby się orzełek zesrał.
Szczyt cierpliwosci: - Puscić pawia przez słomkę.
Szczyt bezrobocia: - Pajęczyna między nogami prostytutki.
Szczyt pecha: - Zostać zabitym przez meteoryt ze złota.
Szczyt odwagi: - Przejsc sie w turbanie po manhatanie.
Szczyt rasizmu: - Pić Wiski Black & White w dwóch oddzielnych szklankach.
Szczyt fantazji: - Wskoczyc do kałuzy wsadzic sobie piórko w tyłek i udawac żaglowkę.
Szczyt hamstwa: - Nasrać komus na wycieraczke i poprosić o papier.
Szczyt chamstwa: - Zepchnać znajomego ze schodów i zapytać,dokąd się tak śpieszy
Szczyt głupoty: - Za swoje ostatnie pieniądze kupić portfel
Szczyt imprezowania: - Spić ślimaka tak,żeby nie mógł z powrotem trafic do domu
Szczyt precyzji: - Wykastrowac komara w bokserskich rekawicach.
- W rękawicy bokserskiej złapać w locie komara za lewe jajo.
- Zesrac sie w stringi
Szczyt odwagi: - Zjechać z dziesiątego piętra gołą dupą na brzytwie i jajami chamować na zakrętach.
Szczyt szczytów: - Gówno na Mont Everest
Szczyt techniki: - Żreć trociny i srać deskami.
Szczyt złośliwości: - Zepchnąć teściową ze schodów i zapytać "Dokąd się mamusia tak śpieszy?"
Szczyt prostytucji: - Puszczać się na Sacharze za garść piasku.
Szczyt grzeczności: - Wyskoczyć z okna zamykając je za sobą.
Szczyt ignorancji: - Prezerwatywy robione na drutach.
Szczyt suszy: - Kiedy drzewa chodzą za psami.
Szczyt paniki w wojsku: - Załozyc hełm na lewa strone.
Szczyt niemożliwości: - Żreć surowe jajka i srać kurczakami.
- Tak połaskotać żarowkę, aby ci w elektrowni się śmiali.
Szczyt masochizmu: - Zjechać gola dupą po nie heblowanej desce do wanny pelnej spirytusu.
Szczyt siły: - Wygiąć tak złotówkę żeby się orzełek zesrał.
Szczyt cierpliwosci: - Puscić pawia przez słomkę.
Szczyt bezrobocia: - Pajęczyna między nogami prostytutki.
Szczyt pecha: - Zostać zabitym przez meteoryt ze złota.
Szczyt odwagi: - Przejsc sie w turbanie po manhatanie.
Szczyt rasizmu: - Pić Wiski Black & White w dwóch oddzielnych szklankach.
Szczyt fantazji: - Wskoczyc do kałuzy wsadzic sobie piórko w tyłek i udawac żaglowkę.
Szczyt hamstwa: - Nasrać komus na wycieraczke i poprosić o papier.