Czas się rozliczyć z fiskusem xD
: 28 lut 2009, 18:47
Czas się rozliczyć z fiskusem !!!!!!!!
Pewien człowiek zmarł i normalną koleją rzeczy stanął przed świętym
Piotrem.
Ten mówi:
- Niestety, przyjacielu
- Popełniłeś w życiu straszny grzech i nie
zostaniesz wpuszczony do nieba, zanim za niego nie odpokutujesz.
Oszukiwałeś mianowicie na podatku dochodowym od osób fizycznych.
Twoja kara będzie polegała na tym, że wrócisz na Ziemię i spędzisz pięć
lat z obrzydliwą, otyłą i paskudną babą, ze wszystkimi małżeńskimi
obowiązkami włącznie.
Jeśli ci się uda, wejdziesz do nieba.
Człowiek uznał, że pięć lat to niewiele wobec perspektywy wieczności w
niebie, wrócił na Ziemię i żył z kaszalotem, którego mu święty Piotr
przeznaczył.
Któregoś dnia, idąc z nią po ulicy, zobaczył swego przyjaciela, idącego
z naprzeciwka w towarzystwie tak odrażającego babsztyla, że w porównaniu
z nią kobieta naszego bohatera była niczym erotyczny sen nastolatka.
- Czołem, stary! Jak to się stało, że urzędujesz z taką paszczurą?!
-Hm, no wiesz, zmarło mi się niedawno i Święty Piotr powiedział mi, że
popełniłem straszliwy grzech, oszukując na podatku dochodowym od osób
fizycznych, przez co narżnąłem rząd na grubą kasę, i że muszę
odpokutować, przeżywając pięć lat na Ziemi z tym mięchem, które widzisz.
Panowie uścisnęli sobie dłonie w pełnym zrozumieniu i obiecali sobie
wspomagać się nawzajem w biedzie.
Kiedy już mieli się rozejść, zauważyli
wspólnego znajomego, idącego ulicą w towarzystwie kobiety pięknej jak
marzenie, o boskiej figurze, seksownej jak wszyscy diabli.
- Hej, stary! Rany boskie, skąd żeś ty, stary kawaler, dorwał taką lufę?
- Hm, szczerze mówiąc nie wiem. Pewnego razu obudziłem się, a ona leżała
koło mnie. Od paru lat mam wszystko, o czym mogę marzyć: piękną kobietę,
cudownie prowadzony dom i obłędny, naprawdę bajeczny seks.
Nie wiem
tylko, dlaczego zawsze, kiedy się skończymy kochać, ona odwraca się do
ściany mruczy coś jak :
" Jeb*** podatek dochodowy od osób fizycznych !!! "
;-D ;-D ;-D
Pewien człowiek zmarł i normalną koleją rzeczy stanął przed świętym
Piotrem.
Ten mówi:
- Niestety, przyjacielu
- Popełniłeś w życiu straszny grzech i nie
zostaniesz wpuszczony do nieba, zanim za niego nie odpokutujesz.
Oszukiwałeś mianowicie na podatku dochodowym od osób fizycznych.
Twoja kara będzie polegała na tym, że wrócisz na Ziemię i spędzisz pięć
lat z obrzydliwą, otyłą i paskudną babą, ze wszystkimi małżeńskimi
obowiązkami włącznie.
Jeśli ci się uda, wejdziesz do nieba.
Człowiek uznał, że pięć lat to niewiele wobec perspektywy wieczności w
niebie, wrócił na Ziemię i żył z kaszalotem, którego mu święty Piotr
przeznaczył.
Któregoś dnia, idąc z nią po ulicy, zobaczył swego przyjaciela, idącego
z naprzeciwka w towarzystwie tak odrażającego babsztyla, że w porównaniu
z nią kobieta naszego bohatera była niczym erotyczny sen nastolatka.
- Czołem, stary! Jak to się stało, że urzędujesz z taką paszczurą?!
-Hm, no wiesz, zmarło mi się niedawno i Święty Piotr powiedział mi, że
popełniłem straszliwy grzech, oszukując na podatku dochodowym od osób
fizycznych, przez co narżnąłem rząd na grubą kasę, i że muszę
odpokutować, przeżywając pięć lat na Ziemi z tym mięchem, które widzisz.
Panowie uścisnęli sobie dłonie w pełnym zrozumieniu i obiecali sobie
wspomagać się nawzajem w biedzie.
Kiedy już mieli się rozejść, zauważyli
wspólnego znajomego, idącego ulicą w towarzystwie kobiety pięknej jak
marzenie, o boskiej figurze, seksownej jak wszyscy diabli.
- Hej, stary! Rany boskie, skąd żeś ty, stary kawaler, dorwał taką lufę?
- Hm, szczerze mówiąc nie wiem. Pewnego razu obudziłem się, a ona leżała
koło mnie. Od paru lat mam wszystko, o czym mogę marzyć: piękną kobietę,
cudownie prowadzony dom i obłędny, naprawdę bajeczny seks.
Nie wiem
tylko, dlaczego zawsze, kiedy się skończymy kochać, ona odwraca się do
ściany mruczy coś jak :
" Jeb*** podatek dochodowy od osób fizycznych !!! "
;-D ;-D ;-D