Więc zacznij od opanowania podstawowych funkcji i urządzeń

Sampler, sekwenser, poznaj dobrze prościutki 3xosc, obadaj każdą funkcję, a zobaczysz, że każdy nastę

ny syntezator ma mniej więcej to samo i da się wykręcić cudne brzmienia (pomijam rom-playery gdzie jedynie można wczytać preset i bawić sie cutoffem). Wiadomo taki np massive oferuje obwiednię dla wszystkich oscylacji, ale na co to komu, skoro jedna oscylacja nigdy nie zabrzmi dobrze, chyba, że umiesz dostrajać harmoniczne, ale co Ci będe dupe truł. Kręć do skutku.
Mam to szczęście, że instalując pierwszy raz fla nie miałem neta i wszystko robiłem na siłę w pojedynkę, boże jak się jarałem gdy odkryłem jak wysyłać kanały na mixer. I choć żaden kozak ze mnie nie jest, to przynajmniej wiem na czym stoję, wiem że swoje i wiem, że nic w flu nie jest mi obce
