Myślę że będę w miarę obiektywny
Na Denonach S1000 grałem jakiś czas i wiem że S1200 są godnym kontynuatorem serii

Gra się z nich bardzo dobrze, bardzo czuły JOG, niektórych denerwuje, lecz mi prywatnie pasował, poza tym (dla marudnych) można przestawić sobie czułość

Ma wbudowanych kilka przydatnych efektów, co jednak przy początkach gry zazwyczaj tylko przeszkadza, wiem z doświadczenia ze zazwyczaj zamiast grać, nooby bawiły się efektorem
Natomiast na pionkach gram co jakiś czas średnio co 2gi miesiąc po kilka godzin (żeby nie wypaść z wprawy

) i są dla mnie mistrzostwem, wiadomo nic nie przebije gry z 800 lub 1000 (z którymi też miałem styczność), ale 200 same w sobie są bardzo dobrym sprzętem ;) dobry sprzęt, szybka reakcja na przycisku CUE i PLAY, dobrze się loop'uje :) 3 proste efekty nie mącą w głowie, wystarczy ich gdy ogarnie się już trochę granie :p
Na temat Stantona się nie wypowiem, gdyż nie miałem z tym sprzętem prywatnie styczności, ale od znajomych po fachu wiem, że dobre to Oni tylko słuchawki robią i systemy do gramofonów xD
Z mojej strony dla początkującego gracza polecam playery Pioneera, przyjaźniejsze w obsłudze i bardziej czytelne ;)
Tyle mojego :)
Pozdrawiam Krzysiek :D