Kawały o pedałach ^^
: 23 wrz 2009, 21:02
Przychodzi pedał na basen i pyta:
-Jaka woda?
-Chujowa!
-Super! To skaczę na dupę!
Pięciu pedałów siedzi w jacuzzi. Nagle na powierzchni pojawia się prezerwatywa. Na to odzywa się jeden z nich:
-Przyznać się, który pierdnął?!
Dwóch pedałów w sklepie zauważa super nowe prezerwatywy, wśród nich, jedną w kształcie najnowszego Mercedesa. Jeden pedał na to do drugiego:
-Ale odjazd! Będziemy to robić z najnowszym autem!
Na to drugi:
-A może kupmy tą drugą - super samochód wyścigowy, wiesz... hm... będzie tak szybko i ostro...
Na to sprzedawca:
-Wy sobie lepiej kupcie terenówkę... i tak po gównie będziecie jeździć...
Pedał do pedała podczas stosunku:
-Zrobiłem sobie dziś test na HIV.
-Dopiero teraz mi to mówisz?!
-Żartowałem. Lubię jak ci się dupa kurczy.
Co robi homoseksualista w szpitalu dla wariatów?
-Rżnie głupa...
Pedał przychodzi do sex-shopu i mówi:
-Wibrator proszę.
Sprzedawca mu podaje i pyta się:
-Zapakować?
Pedał wypina dupę i mówi:
-A jakby był pan tak uprzejmy...
Przychodzi gej do sklepu i pyta:
-Czy są ogórki?
-Nie, nie ma, ale mamy mizerię - odpowiada sprzedawca.
-A co pan myśli, że ja mam dupę na żetony?! - odpowiada gej.
-Jaka woda?
-Chujowa!
-Super! To skaczę na dupę!
Pięciu pedałów siedzi w jacuzzi. Nagle na powierzchni pojawia się prezerwatywa. Na to odzywa się jeden z nich:
-Przyznać się, który pierdnął?!
Dwóch pedałów w sklepie zauważa super nowe prezerwatywy, wśród nich, jedną w kształcie najnowszego Mercedesa. Jeden pedał na to do drugiego:
-Ale odjazd! Będziemy to robić z najnowszym autem!
Na to drugi:
-A może kupmy tą drugą - super samochód wyścigowy, wiesz... hm... będzie tak szybko i ostro...
Na to sprzedawca:
-Wy sobie lepiej kupcie terenówkę... i tak po gównie będziecie jeździć...
Pedał do pedała podczas stosunku:
-Zrobiłem sobie dziś test na HIV.
-Dopiero teraz mi to mówisz?!
-Żartowałem. Lubię jak ci się dupa kurczy.
Co robi homoseksualista w szpitalu dla wariatów?
-Rżnie głupa...
Pedał przychodzi do sex-shopu i mówi:
-Wibrator proszę.
Sprzedawca mu podaje i pyta się:
-Zapakować?
Pedał wypina dupę i mówi:
-A jakby był pan tak uprzejmy...
Przychodzi gej do sklepu i pyta:
-Czy są ogórki?
-Nie, nie ma, ale mamy mizerię - odpowiada sprzedawca.
-A co pan myśli, że ja mam dupę na żetony?! - odpowiada gej.