Wasyl : zaczynamy, bardzo fajny klimat sie juz wkreca - taki niebanalno-tech-progressivowy. Pierwsze przejscie troche wyskoczylo i chyba zapomniales na chwile o x-faderze bo tak nagle przyglosniles wchodzacy kawalek pod koniec przejscia. jedziemy dalej, widze ze trzymasz sie tego klimatu, bardzo dobrze, zrobiles mi smaka wejsciem, mam nadzieje sie dobrze 'najesc' przez 25 min

, drugie przejscie juz idealne, no i znowu jakis zarabisty kawalek sie wkrecam, jak ja uwielbiam niebanalna muzyke. cos czuje ze nastepne przejscie bedzie ciezkie, bo ten kawalek ma taka "ciezka" charakterystyke, oczywiscie nic mu nie umniejszajac. jakbys chcial teraz zmienic klimat, np wpuscic tak ni z gruchy ni z pietruchy jakiegos uplifta, to musialbys sie napracowac zeby wyszlo ladnie o ile wogole daloby sie to zrobic. o juz slysze co wchodzi

uu spozniles sie z tym wchodzacym kawalkiem o 2 beat'y i niepotrzebnie wg mnie cut'owales ten wychodzacy kawalek juz wtedy kiedy w tle wkrecal sie ten synth z nowego kawalka, no ale ogolnie podoba mi sie dobor kawalkow, jesli to utrzymasz w ciekawym stylu do konca to ten set zostanie u mnie na dysku
![CwaniaQ ;]](./images/smilies/cwaniak.gif)
nastepne przejscie lekko wyskoczylo, pewnie ten podwojny beat Cie zmylil, zdarza sie. troche jestem zaskoczony ze tak szybko od razu po breakdownie robisz przejscie, posluchaloby sie jeszcze troche tego "swidrowania" w stylu 'Kaktusa'

a tak to ten wykrecajacy sie w gore synth troche gryzie sie z midami we wchodzacym kawalku, na poczatku przejscia panuje lekki chaos. ok, nastepny kawalek skomentuje tak -

, a nastepnego przejscia nie skomentuje bo konczy sie set ;o szczerze czuje niedosyt, bardzo podobal mi sie styl w jakim zagrales, dobor kawalkow wrecz mistrzowski, technika dobra, no coz zostaje mi przesluchac Pawla, ale Wasyl postawil bardzo wysoko poprzeczkę...
Pawelczak : zaczynamy po raz drugi, pachnie vocalem :P oo tak, tego remixu nie slyszalem(ok sprostowanie Pawla - to oryginal :P <wstyd_mi>, ale od razu mi wpadl w ucho, zarabiscie zaczety secik, Pawel nie zawiedź mnie ;p ok pierwsze przejscie, ladnie zgrane, plynny fade in - wzorowo :) jedziem dalej, breakdown, kurde szkoda ze nie ma tu czegos co zniszczyloby mi uszy, przejscie : znowu plynny fading, nic nie wyskakuje, nie mam uwag. kawalek fajny, podoba mi sie wokal tej pani :) kolejne przejscie tez fade'owane, podobalo mi sie wejscie niskich - lubie takie akcje :D kolejny kawalek juz troche mocniej, zobaczymy, zobaczymy.. kolejne przejscie na raz, takie tez lubie, dobrze ze je roznicujesz. Kurde i koniec... malo tego tekstu wyszlo, szkoda, no ale nie bylo sie czego czepic szczerze mowiac. Technicznie Pawel z kazdym setem coraz lepiej, w tym secie niemalze perfekcyjnie, mam wrazenie ze cala wene przy klejeniu seta czerpiesz z pewnego znanego DJ'a i jego stylu. Powiem tak : Mamy forumowego Armina :D
Przyszedl czas na podsumowanie, robie to z ciezkim sercem bo oba sety powinny byc oceniane oddzielnie za klimat i technike, ale wtedy wyszedlby remis, co nie satysfakcjonuje pewnie walczących. Jesli biliby sie panowie o trofeum najlepiej technicznie grajacego, paleczke pierwszenstwa przejalby Pawel - jego set, a wlasciwie przejscia byly bliskie profesjonalizmowi. Natomiast klimatycznie lepiej zagral Wasyl.
Biorac pod uwage ogolne wrazenie jakie set po sobie zostawil musze jednak postawic na jednego z fighterow i jest nim Wasyl ktoremu gratuluje rozbrajajacego klimatu ktory zbudowal. Pzdr :)