Strona 1 z 1

[L] Pawel1987 vs pomaranczowy [Trance]

: 26 sty 2010, 19:32
autor: Ciastek
Kolejny "Ligowy" pojedynek :D

set 1:

Kod: Zaznacz cały

http://www23.zippyshare.com/v/54063321/file.html

Kod: Zaznacz cały

http://www23.zippyshare.com/v/54063321/file.html
set2:

Kod: Zaznacz cały

http://www15.zippyshare.com/v/33912576/file.html

Kod: Zaznacz cały

http://www15.zippyshare.com/v/33912576/file.html
Głosowanie trwa tydzień (Do 02.02.2009)

Zdradzenie tracklist i autorstwa setów oznacza natychmiastową dyskwalifikację!!

Powodzenia!!

Re: [L] Pawel1987 vs pomaranczowy [Trance]

: 26 sty 2010, 19:51
autor: dziodek
no i mam dylemat...

oba sety fajne .....

ale ale ale.... dam głos na set nr DWA ;)







:cool:

Re: [L] Pawel1987 vs pomaranczowy [Trance]

: 26 sty 2010, 20:14
autor: ChriZ
choć walka była wyrównana set nr.1 bardziej mi się podoba. wybieram bramkę nr1

Re: [L] Pawel1987 vs pomaranczowy [Trance]

: 27 sty 2010, 00:02
autor: Sianek
Po słuchaniu electro jakoś monotonne te kawałki ;p
Powiem tyle że po wgłębnej analizie oba sety reprezentują wyrównany poziom ;p
Bardziej jednak się wczuwam w klimat seta NUMER 2 i to na niego leci głos.

Re: [L] Pawel1987 vs pomaranczowy [Trance]

: 27 sty 2010, 13:24
autor: fi'zi:k
kawałki lepse w 1 secie ale daje na remis

Re: [L] Pawel1987 vs pomaranczowy [Trance]

: 27 sty 2010, 13:39
autor: Dj Spector
Set numer 1 jak nic... wszystko ładnie w obu ale w 1 lepiej

Re: [L] Pawel1987 vs pomaranczowy [Trance]

: 27 sty 2010, 21:09
autor: imps
SET1:

zaczynamy jakims fajowym tekiem, dosc ciekawie sobie pogrywa, zobaczymy jak dalej pojdzie z klimą, nie bede sie rozpisywac o kawalku bo mnie Pawel meczy na SB ;p ok przejscie ... slysze cos sie wkreca, plynny fade-in, dosc dobrze dobrane kawalki, nic sie nie gryzie, no i mocna akcja x-faderem - dobrze, dosc agresywnie, pasuje do charakteru kawałków. nastepny kawalek tez slysze tech, fajnie, widze ze bedzie co sluchac ;) fajny fajny, szkoda ze tak malo poweru wzgledem wejscia i wyjscia, no ale cos tam znowu sie dzieje, slysze znowu fade-in, tym razem bez wyraznie zaznaczonej pracy x-faderem, kawalki tak dobrane zeby nie bylo trzeba ;) przejscie poprawne :) jedziemy dalej, kawalek znam i na dysku mam ^D^ poslucham sobie z przyjemnoscia, a jak narazie wracam na sb bo Jonka banują, nie moge tego przegapic :twisted: no kawalek sie ladnie wkreca, plus za niego, no ale nadchodzi czas przejscia... o kurde zagadalem sie, cza wrócic.. slysze kill na niskich, no i wejscie, znowu fading, niestety w momencie wyciszania kawalka x-faderem spozniles sie o 1 beat ;D i slychac jak nakladaja sie na siebie kicki - co psuje ogolna koncepcje przejscia ktore mialobyc jakoby fadowane do srodka a potem od razu total kill na wychodzacy kawalek, niestety o 1 beat spozniony ;p wiem jestem zlym czlowiekiem :twisted: ogolnie pomysl na przejscie bardzo dobry, jako ze wchodzacy kawalek nie ma standardowego kicka na metrum 4/4, tylko 2/2 i takie wejscie zabijajace od razu poprzedni kawalek coby sie nie gryzly w tle kicki bylo naprawde bardzo dobrym pomyslem, niestety mala niedorobka sprawila ze autor tego seta jest u mnie skreslony :lol: dobra smieje ;p kawalek ciekawy, zadna kosa, ale przyjemnie sie go slucha, natomiast nastepny kawalek ktory juz slysze ze wchodzi jest kosa na maxa ;D DJ znowu popełnia fading, niestety popełnia tez pewien blad, mianowicie jesli sie przysluchacie to juz od poczatku fadingu w tle moze nie wyraznie, ale dla mnie dosc nieprzyjemnie graja wysokie we wchodzacym kawalku. powinno to zostac zatuszowane killem na wysokie, ktorego potem w jakims strategicznym momencie moznaby smialo zdjac.. co poza tym, hmm przejscie na raz, w stylu poprzednich przejsc - czyli fading, tutaj mniej agresywny, z mądrym wykorzystaniem "walorow" kawalka poprzedniego - byloby ok gdyby nie te wysokie. ok W&W graja sami za siebie. ten kawalek jest blizniaczym do 4 Strings - Sunrise ktory to byl ogloszony hymnem Sunrise with Ekwador 2005 - pamietam jak dzis. nie zebym mial cos do W&W ale.. zreszta nie bede sie rozpisywac o tym w temacie pojedynkow ;p nastepne przejscie tuz tuz.. znowu fading, tym razem W&W zostal "wylaczony" na czas ;) chociaz zdaje mi sie ze za wczesnie co do intencji o 1 beat, ale mimo to bylo ok. do przejscia nic nie mam, ja bym tu sprobowal zrobic przejscie na raz bez fadingu, ale to ja ;) nastepny kawalek, chyba juz ostatni, no tak. dosc przyjemny, bez rewelacji :)

podsumowujac i nie rozpisujac sie juz za bardzo, SET nr1 pod wzgledem technicznym oceniam na 8,25/10 ;p , natomiast klimatycznie dostaje odemnie 8/10

SET2:

zaczyna sie kawalkiem, jakis upliftowaty taki ;p ciekawe jak sie to dalej potoczy.. czekam na przejscie... i jest, ojc chyba zapomnielismy o low-killu na wychodzacym kawalku... fajny pomysl z tym wejsciem na raz, a wlasciwie to wejscie na 1 beat wczesniej, mogloby cos z tego wyjsc, niestety bez low-killa powstal okrutny chaos, mozna bylo tez jeszcze wyczekac z tym przejsciem, az na wychodzacym kawalku beda ciupac sobie same beaty albo cuss, no nic jedziemy dalej. slysze kawalek dosc juz wiekowy ;) milo posluchac takich klimatow :) just breathe... no i nastepne przejscie, slychac juz cos w tle sie wkrecilo, no i znowu powstal chaos, trzeba bylo wyczekac az "refren" sie skonczy, zacznie sie wyjscie, poznika polowa syntezatorow ktore tam graja i tworza istna orkiestre zapelniajaca cale pasmo dzwieku. no ale niestety pospiech przy przejsciach nie jest wskazany, tutaj widac dlaczego. oprocz tego fading nie robiony pod wartosci rytmiczne obu kawalkow, zadnych killow, poprostu czysta praca x-faderem - nic poza tym. trzeba cos dodac i przede wszystkim sie nie spieszyc ;) nastepny kawalek bardzo fajny, no ale nie pogral zbyt dlugo, kolejne przejscie z fajnym pomyslem, wejscie wokalem, niestety znowu rzuca sie w uszy brak killow, do tego obcieto wokal na samym poczatku, nie bylo plynnego wejscia, powinien byc przede wszystkim low-kill na wchodzacym kawalku, jesli wchodzimy wokalem to wraz z poczatkiem partii wokalnej x-fader dajemy na srodek - to podstawa! tak samo jak low-kill na wchodzacym kawalku. niektorzy tego nie potrzebuja, wiadomo wszystko zalezy od koncepcji przejscia ale ja uczylem sie wchodzac zawsze na zkillowanym kawalku - to najprostsza metoda. jesli sie to opanuje - ta prace potencjometrami i guzikami od killow - wtedy mozna zaczac robic ciekawsze przejscia, bardziej rozbudowane, natomiast to jest absolutna podstawa i trzeba to opanowac nie ma bata ;p poplynalem troche po edukacyjnemu no ale trzeba czasem, a ze jestem po piwkach to poczuwam sie jak najbardziej do takiej roli ;D ;D kurde no kawalek naprawde dobry, slucha sie z przyjemnoscia no ale przejscia... ;p ale ok, co ja tu slysze... na kilka beatow przed przejsciem glowny kawalek przyspiesza, czego niestety doznalem w drastyczny sposob - juz myslalem ze moj organizm postanowil sie zbuntowac przeciw alkoholowemu trybowi mojego studenckiego zycia i ze zaraz wykituje, muza mi przyspiesza tetno szybciej bije no zawał jak nic, ale to naszczescie tylko kolejne przejscie... uff, nie rob tego juz wiecej... poza tym tak nie wolno ;p nie mozna zmieniac tempa w tak wyrazny sposob.. moja recepta jest normalizacja trackow przed budowa kazdego seta, mianowicie sprawdzam jak wyglada amplituda BPM wszystkich trackow i wybieram jakas srodkowa wartosc, moze troche szybsza, zeby kazdy kawalek brzmial dobrze i nastepnie nie pracuje juz na BPMach kawalkow podczas seta, wszystkie sa ustawiane na to "glowne BPM" jak tylko wchodza na decka. to moj sposob, niektorzy rozplanowuja prace na bpmach podczas trwania calego kawalka, co daje efekt plynnego i powolnego zwiekszania BPM, niekiedy nie-do-odnotowania dla zwyklego sluchacza, natomiast nigdy przenigdy nie wolno przyspieszac z beatu na beat... wogole na malej przestrzeni czasowej. ok znowu poplynalem... co do reszty przejscia, a wlasciwie samego przejscia - dobrze pomyslane, na raz, z wykorzystaniem budowy obu kawalkow, kurde no najlepsze przejscie tak zepsuc zanim sie nawet zaczelo ;p ok widze ze to ostatnie przejscie wiec czas podsumowan...

znowu krotko, nie lubie sie rozwodzic ;D technika oceniam na 4/10, klimat oceniam na 8/10. nie chce wyjsc na jakiegos maniaka, chama i wogole ale niestety przejscia od strony technicznej nie sa zbyt dobre i przed autorem seta czeka jeszcze troche pracy zeby brzmialy dobrze, chcialem tylko napisac ze moj post nie jest w zadnym wypadku wymierzony negatywnie w autora, wrecz przeciwnie chce uslyszec jak poprawiasz swoja technike a ta krytyka ktorej Ci tutaj nie szczędziłem - chciałbym żeby była dla Ciebie jak najbardziej konstruktywną w :) tym bardziej ze podoba mi sie klimat jaki budujesz. pzdr ;)

PODSUMOWUJAC ODDAJE GLOS NA SET NR 1. Gratuluje obu panom ;)

Re: [L] Pawel1987 vs pomaranczowy [Trance]

: 28 sty 2010, 08:46
autor: romeoxx
a wiec ;D set nr1 super technicznie a set nr slabiej ale glosuje na set nr 2 i pana prosze o track liste bo sa tam 2 kawalki ktore mnie osobiscie sie bardzo spodobaly ;)
Track lista na priv prosze ;)

edt: nawet 3 kawalki :)

Re: [L] Pawel1987 vs pomaranczowy [Trance]

: 28 sty 2010, 21:35
autor: Chris da Lucca
Obije - obu xD

seciki ładne, niby...
obydwoje powinniście na moje jeszcze raz przemyśleć kolejność poszczególnych utworów w setach, gdyż przez nieuwagę(?) obaj zrobiliście fatalne błędy i sety się nie rozwijały do końca, tylko rozwinęły się troszkę i później znów zamula... Ja to tak widzę w obu przypadkach, co mnie niezmiernie martwi ;/ ;/ ;/

Set nr 2 - praca nad przejściami, bardzo dużo ćwiczeń cie czeka, słychać wyraźne "koniki"
Set nr 1 - u ciebie tez nie najlepiej za długie przejścia, przez to set się ciągnie i to trochę odstrasza

Oddaje głos (tzn 2 głosy) na Seta nr 1 <- mimo błędów lepiej mi podszedł ;)

Re: [L] Pawel1987 vs pomaranczowy [Trance]

: 30 sty 2010, 22:08
autor: Under B (Bartii)
Set nr 1 ;)

Re: [L] Pawel1987 vs pomaranczowy [Trance]

: 31 sty 2010, 17:46
autor: David Beilan
Wydaje mi się , że imps opisał w skrócie co i jak :D Powiem tyle : dobra robota panowie. Bardziej podszedł mi secik nr 1, na który leci mój głosik :]

Re: [L] Pawel1987 vs pomaranczowy [Trance]

: 02 lut 2010, 22:01
autor: Ciastek
Paweł: 10 pkt

pomaranczowy: 4

Wygrywa Pawel1987 i na jego konto w tabeli ligowej leci 3 pkt ;)