ok zalozylem lepszy odsluch tj. sluchawki, coby wiecej wychwycic... mianowicie mialem sie juz przyczepic do zejscia na breakdown - ze jest zbyt wyostrzone w na wysokich tonach i razi w uszy, ale to moze ujsc. breakdown, breakdown... szkoda ze nie ma tu zadnego mocniejszego akcentu, ja bym tu widzial bardziej rozbudowana melodie, jakas lekka improwizacja na a'la pianinowych leadach, a tu tak naprawde nie dzieje sie nic

kiedy jest 0
:36, zakonczenie 16tki czy tam 32 nie wiem, nie liczylem, Ty tylko dublujesz dzwieki na melodii - a gdyby tam cos ambitniejszego wyklepac? zamiast tyn, tyn, caly breakdown, ja bym tam zrobil jakies tyn, tyn ty ryry ryn tyn a nawet dodalbym ta-ram

ok doczepilem sie

co do reszty nie bede sie wypowiadac, bo w proggu nie siedze i nie znam zalozen gatunkowych

pzdr