Stwórzmy więc taką liste naj dowcipów.
Komu się podoba, niech da thanks (nie tylko mnie, ale i innym).
No, to ja zacznę:
-Czym się różni trumna od długopisu?
-Wkładem.
Jasiu budzi się w nocy i słyszy dziwne hałasy z sypialni rodziców. Wchodzi więc do pokoju i widzi rodziców w jednoznacznej sytuacji. Zdezorientowany tata mówi:
-Wiesz, synku, bo ja poprosiłem mamę o dzidziusia.
Na to Jasiu zdejmuje spodnie i mówi:
-Mamo, ja poproszę o klocki Lego!
Generałowi urodził się wnuk i wysłał zwiadowcę, żeby się dowiedział jak wygląda.
- Podobny do Pana generała.
- Czyli jaki?
- Mały, łysy i ciągle drze mordę.
Mama strofuje Jasia:
- Kto Cię nauczył tak przeklinać?
- Święty Mikołaj - odpowiada chłopiec.
- Jak to?
- Podkładał mi prezent i walnął kolanem o szafkę.