Witka
Chciałbym wam przedstawić moją historię z wortalem FTB oraz samowolkę modów i adminów.
W styczniu tego roku założyłem sobie temat o formie [data]wykonawca-nazwa[demo], najpierw temat skasowano BEZ SŁOWA, więc założyłem drugi, bo przypuszczałem, że był błąd.
I co się okazało po 10 minutach? BAN! BEZ K*RWA SŁOWA! Usunięto mi konto. Takie postępowanie zakrawa na chamstwo.
Napisałem do moderatora a on do mnie z hasłem "a czemu miałem Ci mówić dlaczego temat został skasowany? jak cię nie obchodzą zasady to masz".
A jaka miała być wielce poprawna forma tematu? [demo][data]wykonawca- nazwa. Niech mi ktoś powie, jaka jest pieprzona konkretna różnica między jednym a drugim!! NIKT MI NA TO NIE ZWRÓCIŁ UWAGI NA TO TYLKO WYPIEPRZYŁ TEMAT Z MIEJSCA DO KOSZA!
Pomyślałem, dobra, pieprzę to i zakładam nowe konto. I co się okazało? Ban na IP. Błąd 0404 oznaczający, że nie mogę wejść W OGÓLE na ten zapyziały wortal. Na szczęście przez bramkę proxy się dało, więc tak sobie pisałem i korzystałem przez cholerne pół roku z bramki proxy, ale w końcu cierpliwość mi się skończyła i napisałem w temacie ds technicznych.
I co otrzymałem w odpowiedzi?
masz nalozonego bana na inne konto psysutra za cyt.:
"Użytkownik zbanowany, powód: Nieustanne łamanie regulaminu działu "Wasza muza", brak reakcji na uwagi ze str Deliano Carl."
Szkoda tylko, że ŻADNYCH UWAG NIE BYŁO!! Od razu tematy do kosza a potem ban!
Następnie była wypowiedź kolejnego wielce szacownego moderatora:
To nie błąd techniczny po stronie wortalu tylko (nieustanne) olewanie sobie czyichś upomnień, próśb i robienie z siebie nie wiadomo kogo. Trzeba było myśleć wcześniej.
To wybitnie dowodzi, że tam admini i modowie na podstawie osobistych animozji mogą wlepiać bany komu i kiedy chcą.
Czyli jednym słowem- pieprzę ten zasrany portal z debilami u władzy. I kropka.
FTB- Federacja Totalnych Buców
Re: FTB- Federacja Totalnych Buców
Musiałeś chyba przeczytać po łebkach ten post. Normalny moderator albo by zwrócił uwagę albo by olał miejsce tego nieszczęsnego wyrazu [DEMO].
Bo tylko o to się doczepił
Bo tylko o to się doczepił