Szczęście
: 08 lis 2010, 23:51
Jako że znam kilka osób narzekających na swój los oraz ostatnio myślałem trochę nad poczuciem szczęścia podzielę się z Wami swoimi wnioskami i zapraszam do własnych opinii i przemyśleń na ten temat
1.Co to jest szczęście?
Nie zamierzam tutaj tego definiować bo ile ludzi tyle opinii a po drugie na razie jest to zbędne
2.Start.
Weźcie do ręki ołówek. Obróćcie nim tak żeby raz było go widać normalnie a raz jako punkt. Teraz do drugiej weźcie np szpilkę . Potraficie tak ją umiejscowić że nie będzie jej widać?
Niby ten sam ołówek a różnie go widać? Niby szpilka jest ale jej nie ma?
"Czasami szklanka wydaje się do połowy pusta a raz do połowy pełna" - zależy jak na nią spojrzeć. Chyba wiesz jak to odnieść do Twojego poczucia szczęścia?
3. Zmiany
Często słyszy się takie stwierdzenia "jestem nieszczęśliwy" , "nie mam szczęścia do xyz" , "szczęście omija mnie szerokim łukiem" , "on to dopiero ma szczęście że jest bogaty ma bogatych xyz ma xyz" , "taki los".
Z takim podejściem jesteście uzależnieni od losu. Gdy jesteście uzależnieni od losu Wasze szanse na zmianę tego są bardzo małe.
Na pewno chcielibyście mieć wpływ na swój los co?
Otóż WSZYSTKO ZALEŻY TYLKO OD WAS.
To Ty omijasz szczęście szerokim łukiem nie robiąc nic w kierunku tego aby je mieć! Nie masz szczęścia do xyz bo kur** nie robisz nic aby go mieć. On ma szczęście ponieważ zrobił coś w kierunku tego aby coś mieć a Ty możesz nie mieć bogatych starych. Jego przodek też kiedyś zaczynał od zera dlaczego Ty nie miałbyś zrobić czegoś aby tak samo mówili inni o Twoich dzieciach?
Taki los? Gówno prawda. To wymysł PRZEGRANYCH I LENIUCHÓW którzy nie robią nic . Ty decydujesz co będziesz robił w przyszłości i jak bardzo będziesz szczęśliwy oraz jaki będzie Twój los.
4. Ograniczenia
Proste nie? Ale zawsze są jakieś ograniczenia....
To to to tamto >> zawsze wymyślimy jakieś przeszkody bo takowe naprawdę istnieją.
Ale wiecie co? Większość z nas do nich nawet nie dociera.
PIERWSZĄ PRZESZKODĄ JESTEŚCIE WY SAMI.
Tak bo wy poprzez lenistwo i bierność ograniczacie się do tego że nic nie huk robicie ze swoim życiem. Jak pokonacie samych siebie to reszta problemów jest ZAWSZE do pokonania.
Pamiętajcie - WSZYSTKIE PROBLEMY ZACZYNAJĄ SIĘ W WASZYCH GŁOWACH.
To od Was zależy interpretacja problemów , szczęścia oraz tego czy zaczniecie coś robić czy będziecie narzekali na swój gówniany los.
Jaka szkoda że mam taki los.. i nie jestem xyz nie mam xyz i co jeszcze do h*ja
Przykłady podam później - zamierzam to jeszcze rozwinąć.
Zapraszam do ogólnej dyskusji i komentowania.
1.Co to jest szczęście?
Nie zamierzam tutaj tego definiować bo ile ludzi tyle opinii a po drugie na razie jest to zbędne
2.Start.
Weźcie do ręki ołówek. Obróćcie nim tak żeby raz było go widać normalnie a raz jako punkt. Teraz do drugiej weźcie np szpilkę . Potraficie tak ją umiejscowić że nie będzie jej widać?
Niby ten sam ołówek a różnie go widać? Niby szpilka jest ale jej nie ma?
"Czasami szklanka wydaje się do połowy pusta a raz do połowy pełna" - zależy jak na nią spojrzeć. Chyba wiesz jak to odnieść do Twojego poczucia szczęścia?
3. Zmiany
Często słyszy się takie stwierdzenia "jestem nieszczęśliwy" , "nie mam szczęścia do xyz" , "szczęście omija mnie szerokim łukiem" , "on to dopiero ma szczęście że jest bogaty ma bogatych xyz ma xyz" , "taki los".
Z takim podejściem jesteście uzależnieni od losu. Gdy jesteście uzależnieni od losu Wasze szanse na zmianę tego są bardzo małe.
Na pewno chcielibyście mieć wpływ na swój los co?
Otóż WSZYSTKO ZALEŻY TYLKO OD WAS.
To Ty omijasz szczęście szerokim łukiem nie robiąc nic w kierunku tego aby je mieć! Nie masz szczęścia do xyz bo kur** nie robisz nic aby go mieć. On ma szczęście ponieważ zrobił coś w kierunku tego aby coś mieć a Ty możesz nie mieć bogatych starych. Jego przodek też kiedyś zaczynał od zera dlaczego Ty nie miałbyś zrobić czegoś aby tak samo mówili inni o Twoich dzieciach?
Taki los? Gówno prawda. To wymysł PRZEGRANYCH I LENIUCHÓW którzy nie robią nic . Ty decydujesz co będziesz robił w przyszłości i jak bardzo będziesz szczęśliwy oraz jaki będzie Twój los.
4. Ograniczenia
Proste nie? Ale zawsze są jakieś ograniczenia....
To to to tamto >> zawsze wymyślimy jakieś przeszkody bo takowe naprawdę istnieją.
Ale wiecie co? Większość z nas do nich nawet nie dociera.
PIERWSZĄ PRZESZKODĄ JESTEŚCIE WY SAMI.
Tak bo wy poprzez lenistwo i bierność ograniczacie się do tego że nic nie huk robicie ze swoim życiem. Jak pokonacie samych siebie to reszta problemów jest ZAWSZE do pokonania.
Pamiętajcie - WSZYSTKIE PROBLEMY ZACZYNAJĄ SIĘ W WASZYCH GŁOWACH.
To od Was zależy interpretacja problemów , szczęścia oraz tego czy zaczniecie coś robić czy będziecie narzekali na swój gówniany los.
Jaka szkoda że mam taki los.. i nie jestem xyz nie mam xyz i co jeszcze do h*ja
Przykłady podam później - zamierzam to jeszcze rozwinąć.
Zapraszam do ogólnej dyskusji i komentowania.