Moudy sciemniasz z tymi 3 godzinami
IMPS czytaj ze zrozumieniem. Napisałem, że jak mam wolne to czasem więcej, ale wolne się skończyło

Przynajmniej się do tego przyznaje bo się w ogóle odnisłem i Romeo do tego, nie tak jak Ty i inni

Czyli skoro Ty wiesz ile ja siedze, to siedzisz tyle samo ;P
Jak nie ma akurat czasami z kim wyjść na dwór czy na balet czy cokolwiek to co mam robić? Jak nie ma c orobić - to gram w fife miksuje na pionkach lub trenuje gre na saksofonie, robie muze, albo wbijam na mzkm

Odezwał się ten które spędza mniej niż 3h na mzkm :]
A jeszcze jedno co najważniejsze BM.. No Lifer to nie osoba która siedzi np dużo przed kompem bo na nim np pracuje czy się kształci. No lifer to osoba która unika kontaktów na RL nie konsoliduje się jak i nie "przebywa" ze znajomymi w realu, a tylko przez internet z innymi. Ciora po 15h dziennie w jakieś gierki. Ogólnie szuka tylko i wyłącznie znajomych wirutalnych, bo w RL ma problemy z ich znalezieniem. Więc nie naginaj tego terminu ;P
Moja mama dla przykładu pracuje w firmie na komputerze, siedzi po 9h dziennie przed komputerem - też jest no lifem? haha

- mieszkanie musi za coś utrzymać ;P Ma teraz problemy ze wzorkiem a siedzieć przed kompem nie lubi a trzeba.
Zamulanie przed kompem po ileś tam godzin dziennie (bez celu) to no lajfowanie, a nie robienie na nim pożytecznych rzeczy.. :P