jest troszke sucho jak na uplifting,.. brakuje kilku elementow,ale nie jest zle.. crash suchy tak najbardziej dal znac ze wszystkiego i mix troszeczke kuleje
Już na sam początek trochę za sucho się wydaje (ja bym dodał jakiś cichawy padzik w tle), no ale breakdown naprawdę ciekawy. Spodobał mi się ten fragmencik gdzie piano tak ładnie gra, a później powoli padzik wchodzi, cudnie ten breakdown. Perkę mógłbyś jeszcze urozmaicić, bo taka prosta się wydaje. Ale ogólnie jest super. Ja sam jestem zafascynowany muzyką Uplifting trance oraz Progressive trance/house jednak żeby wyprodukować coś transowego to za cienki w uszach jestem.
pawio24el pisze:Nie przesadzaj daleko mi do profesjonalizmu,nie potrzebny byl ten sarkazm
ale skoro moja wypowiedz cie urazila,masz prawo do takiej reakcji.
No to ocenie... dobrze sie zaczyna... nie wiem jak ogarniales miksa.. ale jak naprawde dobrze sie wsłucham.. to czasami slysze jakby sie do rytmu nie zgrywalo.. ale potem juz spokojnie... Pianko.. ogl.. fajnie jakbys z piankiem bardziej rozbudował... i pobawil sie eq co bys tak fajnie zrobil.. ze raz wyraziscie raz mniej wyraziscie pianko gra... jak np w Matt Skyer - Buenos Aires... pozniej to juz jak w trancie...
I nie wkurzaj sie ze po tobie jeżdżą bo tak sie czlowiek uczy
Bardzo dobry trance jedyne co mnie skminilo to te pianinko jakies niewyraziste znaczy sie jakby z chorusem narzucone co daje slaby efekt lub zle eq na nim ustawiony ale ogolnie jest git