Pozwoliłem sobie przesłuchać całość
Podoba mi się początek, ta wyższa harmoniczna w basie fałszuje. Sweep w 0
:25 ma za dużo dołu

Stopa fajna, ale klap do wymiany. Pewnie Vengeance, a Vengeance właśnie ma słabe klapy

1
:30 za bardzo ten bas huczy, mogłeś na tamten nałożyć trance gate i by było fajnie, ten jest za mocny

1
:59 widzę wejście jakiegoś pada. A nie, coś wchodzi... Ale za późno i zbyt suche. Potrzeba więcej przestrzeni do transu

W 2
:40 robi się przeładowanie motywów, za dużo tego wszystkiego. 3
:00 gubi się stopa (za mocny bas), wyluzuj trochę i upuść sidechainu czy co tam masz, bo wszystko się za bardzo tłumi jak na taki chilltrance. 3:56 zbyt gwałtowne przejście, widziałbym tu jakieś tło (pady, pady, jeszcze raz pady) bo tak to brzmi na odczep się... Wchodzi z powrotem ten sam motyw, po prostu powtarzasz numer od nowa :P Mogłeś dać jakieś nowe brzmienie, a nie cały czas jechać na tym organowym basie i pluckach. Powiem teraz ogólnie - brakuje cykaczy i talerzy. Widziałbym tu jakieś fajne pętle z hihatami, bo perkusja to nie tylko stopa i werbel. To by było na tyle jeśli chodzi o ocenę; jak na 8.5 minuty to zdecydowanie zbyt nudne, jedziesz tylko na trzech czy czterech barwach przez tyle czasu a to nie jest esencją, tu ma być klimat którego też zabrakło... Pracuj, bo potencjał jest, tylko źle wykorzystany :)
5/10