Przede wszystkim dobry dobór sampli. Kick w tym kawałku ma przewagę "bottom kick'a" jak ja to mówię, tego odpowiedzialnego za głębsze brzmienie, poniżej piszę o co mi chodzi:
Layering. Czyli nałożenie dwóch kicków na siebie. W tym kawałku czuć, że EQing jest zrobiony pod ten dolny, głębszy kick, ale zarazem góra ma takie mocne uderzenie. Właśnie poprzez złączenie dwóch kicków (głębokiego nastawionego na dolne partie, to on nadaje basowości kickowi i tego lżejszego odpowiedzialnego za "puknięcie") uzyskuje się podobny efekt. Należy podczas EQingu w "top" kicku zostawić wyższe partie, w których nie gryzie on się częstotliwościami z "bottom", a w dolnym zostawić mocniejsze, głębsze partie.
Kompresja dobrze wyjaśniona jest w tym artykule (j. angielski)
Kod: Zaznacz cały
http://audiogeekzine.com/2012/05/guest-post-how-to-use-compressors/
Jeżeli jednak chcesz ominąć wejście "w głąb" tej teorii, to tak na oko spróbuj nałożyć kompresor na kick-bus w mixerze i daj (choć nie jest to zasadą, a jedynie małą podpowiedzią)
Ratio: 4
:1 max 6
:1
wolny Attack, średni Release
dorzuć "room" Reverb w okolicach 0,1-0,2ms
kick w mono
distortion: polecam Distroyr jeżeli ma być darmowy, ja takiego używam ale są lepsze pluginy, Ohmicide, Camelphat3.}
Jest jeszcze kilka prawie "pewniaków" co do traktowania EQ kicków, ale kick kickowi nierówny więc nie chcę tu nic sugerować.
Jeżeli o czymś zapomniałem to niech ktoś mnie wyręczy/poprawi z góry sorry.