Strona 1 z 1
siemandero :P
: 16 sie 2013, 22:38
autor: youme
siemanko audiofile

Re: siemandero :P
: 17 sie 2013, 09:12
autor: R3haB
Witamy i nawzajem
Re: siemandero :P
: 17 sie 2013, 09:24
autor: P@blo
Siemasz! Pozdro
Re: siemandero :P
: 17 sie 2013, 10:10
autor: In-Tegral
Czesc i czolgiem

Pozdro
Re: siemandero :P
: 24 wrz 2013, 23:00
autor: Avatarus
Cześć muzyku, co tutaj tak mało mówicie o sobie

Jaki jest wasz
Kod: Zaznacz cały
http://muzyczny.pl/120126g_Instrumenty-smyczkowe.html?r=3
do przeróbki najlepszy?
Re: siemandero :P
: 23 sty 2014, 14:27
autor: destimo
siemadło

Ale ja nie jestem audiofilem (chociaż mam słuch absolutny). Wszak do słuchania muzyki nie używam sprzętu z najwyższych półek (za kilka tysięcy złotych) no i słucham formatu mp3, a na takie coś wybredny i rasowy audiofil by sobie nie pozwolił
![CwaniaQ ;]](./images/smilies/cwaniak.gif)
Re: siemandero :P
: 23 sty 2014, 15:54
autor: P@blo
'Słuch absolutny'. No powiem ci, zaintrygowałeś mnie. Nie wiem czy to przejaw samochwalstwa ale skoro tak twierdzisz to może poprzesz to czymś

żeby nie być gołosłownym. Tworzysz jakąś muzykę, grasz na czymś?
Re: siemandero :P
: 23 sty 2014, 18:08
autor: destimo
nie wiem czy naprawdę tak jest i co to naprawdę oznacza, ale powiedział mi to kumpel który od ćwierć wieku gra na pianinie. Nie mam pojęcia jak się gra na klawiszach, ale kazał mi powtórzyć zagrany przez niego fragment melodii. I zagrałem mu z pamięci. No i dostałem takie miano - słuch absolutny. Pianista podobno nie potrafi niczego zagrać z pamięci (sam dźwięk), potrzebuje nut. A z własnego doświadczenia mogę się poprzeć tym, że potrafię rozróżnić dwa prawie takie same dźwięki, w których jeden ma minimalnie inną wysokość od drugiego (np o jedną dwudziestą półtonu) lub też różni się głośnością o 5%. Nie wiem czy to słuch absolutny, ale "drewnianego ucha" to ja nie mam.
Muzykę owszem tworzę, amatorsko od 1999 r, ale opublikuję tu moje kawałki gdy skończę je za rok mam nadzieję.
Re: siemandero :P
: 23 sty 2014, 19:13
autor: 1stacid
Chłopie jakbyś miał taki talent, to już byś był gwiazdą albo co najmniej rozpoznawalny. Taki talent zmarnować to trzeba mieć talent.
