Od początku fajnie brzmi ten kawałek, potem od 1.10 wchodzi ten taki break z breakbitem, fajnie to brzmi tylko brakuje mi tam jeszcze jakiegoś przyjemnie brzmiącego pada w tle, potem gdzieś tak od drugiej minuty trwania tego kawałka czuć że tek kawałek nie jest w pełni skończony, mimo to kawałek jest ok, chce sie go słuchać jak większość twoich produkcji.
Trochę dziwna ogólna budowa jak na trance. Rozwinięcie i zasadnicza część tego utworu trwa od początku do połowy, a od połowy do końca trwa zakończenie. Jeśli to ma być trance, to przydałoby się jakieś wprowadzenie, a aktualny początek tego utworu byłby tzw. zwolnieniem, czyli rozwinieciem umieszczonym gdzieś w środku. Bynajmniej odpowiada mi obecna budowa, w której "odrazu przechodzi się do rzeczy", bo nie muszę wtedy czekać lub przewijać długiego, zazwyczaj jałowego początku jaki często występuje w typowych transowych produkcjach.