Idzie sobie Ksiądz przez wioskę i zatrzymuje się koło jednego domu i mówi:
- A cóż Wy tam parafianinie robicie?
* A naprawiam kibel bo się zje*ał
- Yyy, a nie mógł by Pan tego owinąć jakoś w bawełnę? (mając na myśli przeklinanie parafianina)
* W bawełnę? A gdzie tam, drewnem opie*dole w około i ch*j
Zakonnica przechodzi obok budowy i słyszy:
- Stasiek, podaj ku*wa tą cegłę!
Zniesmaczona odpowiada pracownikowi:
- A może by tak jakoś grzeczniej?
Na to robol:
- Stasiek, podaj ku*wa tą cegiełkę!