Jedzie ciężarówka bardzo wysoko załadowana.
Kierowca - cwaniaczek chciał przejechać pod mostem, ale niestety
zaklinował się. Przyjechała policja, gliniarz chodzi dookoła, patrzy i
mówi:
- No i co? Zaklinował się pan?
Na co kierowca:
- Nie, kur..a! Most wiozłem i mi sie paliwo skończyło!
Zima, Alpy. Stok narciarski.
Facet rusza z góry, odbija się kijkami i jedzie na bombę. Nagle podskakuje
na muldzie, obraca go, leci, koziołkuje, w tumanie sniegu wali w drzewo...
Kijki w jedna, narty w druga, gosć rozwalony, zęby wybite, krew z nosa,
nogi poskręcane w dziwny sposób.
Otwiera nieprzytomne oczy, wciaga górskie powietrze i mówi:
- I c**j, i tak lepiej niż w pracy..
Diabeł złapał Polaka, Ruska i Niemca, obiecał ich wypuścić pod warunkiem, że przyniosą mu 2.5 kg "ni chuja". Rusek myśli, myśli, c**j, poddał się. Niemiec też padaczka, sam wskoczył do smoły, na to Polak:
- Chodź diabeł za mną - zaprowadził go do piwnicy, zgasił światło i pyta - widzisz coś?
- Ni chuja...
- To bierz 2.5 kg i spierdalaj
dowcipy ;)
- Dj Angeloo
- Specjalista
- Posty: 1082
- Rejestracja: 06 paź 2008, 18:25