Witam
Mam kompa z zintegrowaną kartą dźwiękową Realtek ALC888 , teraz pewnie powiecie, że zintegrowane karty to gówna i ja też tak myślałem i szukałem jakiejś pod PCI. Już prawie się zdecydowałem na Creative Sound Blaster Audigy SE, jednak z ciekawości chciałem zobaczyć parametry realteka i się nieźle zdziwiłem jeżeli chodzi o nagrywanie (gdyż z tej racji szukałem karty muzycznej) to z większą częstotliwością leci niż Creative 192k : 96 kHz, oczywiście 24bity. Dalej niestety porównać nie wiem czego niestety. Może macie jakieś własne sugestie, przemyślanie i opinie? Proszę o pomoc czy kupić kartę pod PCI czy zostać przy zintegrowanej
Grać już gram sobie i słucham muzyki, nie narzekam xP no chyba że na konfigurację głośników 5.1 (Logitech x530) na Windows 7... nie da się słuchać muzyki na wszystkich głośnikach w przeciwieństwie do windows xp.
Szumblaster wiem co to określenie znaczy, ale nie wiem apropos czego użyłeś tego słowa Ogólnie rzecz biorąc będzie nagrywany wokal na kompie, mam już sprzęt taki do home recordingu za małe pieniądze gdyż to dopiero początek mikserek mały z zasilaniem phantomowym, do niego majk pojemnościowy i to do kompa...
Ciekaw jestem jak spadają zadania na kartę muzyczną i w jaki sposób odciąża ona resztę podzespołów np procka.
Do tworzenia muzyki tak przyszłościowa mam lepszy kombajn i wolne gniazdo PCIE na lepszą dźwiękówkę, ale to zapewne kiedy indziej jak najpierw ogarnę recording.