Przychodzi pedofil do malej dziewczynki.....
P: Dziewczynko, czy jak dam ci cukierka to dasz sie poglaskac po raczce? Dziewczynka na to: a pewnie
dam.
P: A jak ci dam jeszcze jednego cukierka to dasz sie poglaskac po buzce?
D: No dam.
P A jak ci dam cala torebke cukierkow to dasz sie poglaskac po pupci?
D No tak, dam.
Nastepnego dnia dziewczynka siedzi z kolezankami w piaskownicy. Robia babki, rozmawiaja, dziewczynka
opowiada kolezankom: sluchajcie, poznalam faceta, fajny, taki troche starszy, tylko k...a, cukrzycy
dostane zanim mnie przeleci.
Jasio przybiega do mamy i mówi:
- Mamo, mamo, widziałem jak tatuś robił coś z pokojówką.
- Tak, a co takiego?
- Najpierw ją całował, a potem dotykał. Potem poszli do gabinetu, rozebrał ją i wsadził...
- Dobrze, synku, w niedzielę podczas kolacji opowiesz to, żeby wszyscy wiedzieli.
Nadeszła niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi, żeby zaczął mowić.
- No więc tatuś całował i dotykał pokojówkę, później zabrał ją do gabinetu, rozebrał i wsadził..., wsadził... Mamo jak się nazywa to, co ssiesz szoferowi?
Na bal maskowy w firmie sekretarka szefa założyła maskę czerwonego kapturka, szef założył maskę wilka, administrator założył maskę 255.255.255.0
Młody ksiądz spowiada po raz pierwszy. Przychodzi dziewczyna:
- Ciągnęłam druta.
Ksiądz zaaferowany nie wie co powiedzieć i biegnie do ministrantów i pyta:
- Co proboszcz daje za ciągnięcie druta?
- Po Snickersie...
Wchodzi facet do apteki i cichutkim glosem mowi:
- Nerwosol poprosze...
- Co prosze?
- NERWOSOL KURwA!!!
Bóg mówi do Adama:
- Adam, daj żebro!
- Nie dam!
- No Adam, dajjj!
- Nie dam.
- No proszę, Adam, daj...
- Nie dam, mam jakieś złe przeczucie...
Czym się różni kobieta od lodówki?
Do lodówki można włożyć jeszcze jajka
kilka dowcipów:)
Re: kilka dowcipów:)
Ten jest dobry, resztę znamCooperMaster pisze:Wchodzi facet do apteki i cichutkim glosem mowi:
- Nerwosol poprosze...
- Co prosze?
- NERWOSOL KURwA!!!
- GoodGirlBadGirl
- Ekspert
- Posty: 2455
- Rejestracja: 19 lip 2007, 14:11
Re: kilka dowcipów:)
Na bal maskowy w firmie sekretarka szefa założyła maskę czerwonego kapturka, szef założył maskę wilka, administrator założył maskę 255.255.255.0
nie rozumiem tego kawału
nie rozumiem tego kawału
Re: kilka dowcipów:)
Idzie czerwony kapturek przez las. Zaczaił się na nią wilk stary zboczeniec:
- Ha! Mam cię! Teraz pocałuję cię tam, gdzie jeszcze nikt cię nigdy nie całował.
- Chyba kur*a w koszyk!
- Ha! Mam cię! Teraz pocałuję cię tam, gdzie jeszcze nikt cię nigdy nie całował.
- Chyba kur*a w koszyk!