Najlepszy kawałek w dziejach muzyki

Zbiór zakładanych tematów i postów ważnych kiedyś, tu trafiają tematy nieaktualne i przedawnione.

Najlepszy kawałek w dziejach muzyki

Shaun Baker vs. Jordan- Explode
18
30%
Robert Miles- Children
15
25%
Cascada- Every time we touch
9
15%
Paul Van Dyk-For An Angel
17
28%
Alex M.O.R.P.H-Walk The Edge (Alex M.O.R.P.H B2B Woody Van Eyden Intro Mix)
2
3%
 
Liczba głosów: 61

Awatar użytkownika
franec
Klubowicz
Posty: 416
Rejestracja: 03 sty 2009, 11:40

Najlepszy kawałek w dziejach muzyki

Post autor: franec »

Moja poprzednia sonda wywołała dość mocną dyskusję (do tego stopnia że moderator ją wyrzucił :D ). Ta już nie będzie tak kontrowersyjna.

Skoro jest to forum muzyczne, to jakie piosenki (3) wywarły na was największe wrażenie. Sonda dotyczy tylko muzyki Hands Up, Electro, Trance itd (czyli to co ogólnie nazywane jest muzyką Techno).
Ja wstawię swoje propozycję- która z nich wywarła na was największe wrażenie...

1, Shaun Baker vs. Jordan- Explode -(Baker dla mnie jest jednym z najlepszych producentów muzyki rozrywkowej, a od tego kawałka zaczęła się w zasadzie jego większa kariera).

2. Robert Miles- Children (radio version) (kawałek który wywarł na mnie ogromne wrażenie kilka lat temu i w zasadzie zawsze chętnie do niego wracam).

3. Cascada- Every time we touch (Kawałek który jest świetny w każdym remixie, dzięki niemu Cascada osiągnęła szczyty list przebojów na całym świecie. Moim zdaniem jeśli chodzi o HU nikt im nie dorównuje no może The Hitmen...)
Moudy

Re: Najlepszy kawałek w dziejach muzyki

Post autor: Moudy »

Wszystkie słuchałem już szmat czasu temu. W końcu 7 lat temu słuchało się albo Hands up albo Klubbheadsu głównie no i jakiegoś cluba. Wtedy jeszcze Shaun Baker, nosił pseudo po prostu Baker. Kawałek był grany nawet w podstawówce przez mojego gościa od muzyki na pianinie. Również na wielu dyskotekach dawno temu - utkwił mi dobrze w pamięci. Baker to dobry niemiec - zresztą niemcy mają najlepszą muzykę na świecie wg mnie jeśli chodzi o elektronikę. Cascada ... tu nie ma co porównywać taka komercha, choć tracki mają dobrę ale nawet choćby Verano stylem ich gniecie przynajmniej dla mnie. Robert Miles to też niezły klasyk - ale jednak zostaje przy explode.
Wtedy jak powstawało Explode to każdy z WP na tym forum mógł sobię pomarzyć że, zrobi kiedyś taką kose :P W końcu baker ma pełno tracków i jest dobry, chociaż troszkę się zeszmacił to i tak głos na niego. Pamiętam jak dobry i zapomniany Clubbase remiksował tego tracka. Ale Clubbase to teraz East clubbers. Były przy tym niezłe jazdy.
Pzdr
Gimbus
Specjalista
Posty: 1625
Rejestracja: 25 maja 2008, 12:49

Re: Najlepszy kawałek w dziejach muzyki

Post autor: Gimbus »

Explode lubiłem :D Children taaakie se , ale everytime we touch w wersji candlelight TO JEST CUDO !!!!! mój głos idzie na cascade

Kod: Zaznacz cały

http://www.youtube.com/watch?v=37tMe5K7vsI
nic tylko wielbić !

Enjoy
Awatar użytkownika
Violet Rocket
Specjalista
Posty: 1330
Rejestracja: 21 cze 2009, 23:44

Re: Najlepszy kawałek w dziejach muzyki

Post autor: Violet Rocket »

Dobra dobra...a gdzie ten co zmienil poglad na house i pozniejsze electro...gdzie "Satisfaction"?
Awatar użytkownika
franec
Klubowicz
Posty: 416
Rejestracja: 03 sty 2009, 11:40

Re: Najlepszy kawałek w dziejach muzyki

Post autor: franec »

RocketStyle pisze:Dobra dobra...a gdzie ten co zmienil poglad na house i pozniejsze electro...gdzie "Satisfaction"?
Oczywiście też o nim myślałem... ale chciałem wybrać 3 największe kosy, jak słucham satysfaction na energy mixie 16, to aż się łezka woku kręci :D
Benassi w Polsce na obecną chwilę jest mało popularny, ale jego wkład w muzykę jest nie podważalny...
Awatar użytkownika
fi'zi:k
Specjalista
Posty: 1064
Rejestracja: 31 maja 2008, 00:23

Re: Najlepszy kawałek w dziejach muzyki

Post autor: fi'zi:k »

komisyjnie stwierdzam ze kawalek Robert Miles- Children jest najlepszym kawalkiem w dziejach muzki popularnej :D i jakies szony bejkery ani caskady nie moga sie z nim rownac.
a tak swoja droga to jak slysze bejkera i ta pekinczykowata maloj to albo przelaczam stacje w radiu albo zatykam uszy bo tego sie nie da sluchac.
Awatar użytkownika
franec
Klubowicz
Posty: 416
Rejestracja: 03 sty 2009, 11:40

Re: Najlepszy kawałek w dziejach muzyki

Post autor: franec »

fi'zi:k pisze:komisyjnie stwierdzam ze kawalek Robert Miles- Children jest najlepszym kawalkiem w dziejach muzki popularnej :D i jakies szony bejkery ani caskady nie moga sie z nim rownac.
a tak swoja droga to jak slysze bejkera i ta pekinczykowata maloj to albo przelaczam stacje w radiu albo zatykam uszy bo tego sie nie da sluchac.
Wszystko w zależności od gustu... a tak swoją drogą to ja go najbardziej cenię (Bakera) za Explod i Push (w jakimś remixie ale nie pamiętam remixera).

To są 3 kawałki które na mnie robią wrażenie- wpisujcie wasze najlepsze kawałki...
Awatar użytkownika
Mundek
Weteran
Posty: 823
Rejestracja: 17 lip 2009, 12:08

Re: Najlepszy kawałek w dziejach muzyki

Post autor: Mundek »

to ja może tak, jeśli chodzi o inne propozycje:
1 sash - equador (to jest nuta która nieraz nawet przez sen mi w bani szumi):p
2 hot butter - popcorn
3 beny benassi - hit my heart

a mój głos na explode idzie
Awatar użytkownika
Mich4LPL
Użytkownik
Posty: 181
Rejestracja: 21 lis 2008, 23:25

Re: Najlepszy kawałek w dziejach muzyki

Post autor: Mich4LPL »

Nic z wymienionych ;] nie słucham takiego czegoś ;]

Dla mnie nr.1 to LSG-Netherworld (Oliver Prime Rmx) Gatunek Trance oczywiście ;]
słodka25

Re: Najlepszy kawałek w dziejach muzyki

Post autor: słodka25 »

^D^ Explode oczywiscie :) ) ^D^

Sound Rider

Re: Najlepszy kawałek w dziejach muzyki

Post autor: Sound Rider »

Robert Miles- Children :)
Awatar użytkownika
Wir00z
Ekspert
Posty: 2352
Rejestracja: 07 maja 2007, 19:30

Re: Najlepszy kawałek w dziejach muzyki

Post autor: Wir00z »

o mój Boże.. co Wyście wybrali.. ;/ komerche nazywacie najlepszym utworem w dziejach muzyki? Paul Van Dyk-For An Angel,Alex M.O.R.P.H-Walk The Edge (Alex M.O.R.P.H B2B Woody Van Eyden Intro Mix),Francesco Diaz & Young Rebels-Ibiza (WaWa Club Mix) to są moi faworyci.. Zanim założycie jakąś sonde to zastanówcie się z 5 razy,bo to co tutaj wyszło to jest jedno wielkie nic w połączeniu z prawdziwą muzyką! :)
Awatar użytkownika
Zegar
Ekspert
Posty: 6984
Rejestracja: 21 sty 2008, 21:25

Re: Najlepszy kawałek w dziejach muzyki

Post autor: Zegar »

I zabrakło Andain - Beatifull Things. . .

A tak to For An Angel :)
ODPOWIEDZ