Uśmiałem się do łez dzisiaj I pomyśleć że z samego rana, taki koleś potrafi sprawić że będe chodził i cały dzień sobie przypominał jego skecz... Z bananem na ustach
Jakoś mnie na kolana nie powalił. Podobało mi się że zjechał z góry na dół kilku dennych aktorów. Było też kilka zabawnych scen. Świetnie gość podkłada ten specyficzny głos. Bardziej oglądałem z zaciekawieniem niż ze śmiechem, ale warto obejżeć.